Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

04-12-2018 12:22:20

Fryga w grobie.

Śp. gen Wojciech Jaruzelski ni w ząb nie orientował się w sprawach gospodarczych, a bardzo słabo w politycznych. Gdy np. na Mazurach zabrakło kombajnistów, rozsądni doradcy (np. p. Jerzy Urban) mówili: „Podnieść im zarobki!” - a p. Generał: „A po co? Zmobilizować!”. Gdy Sejm w 1989 roku skasował obchody 22 lipca Generał pełen oburzenia zaprotestował przeciwko zakończeniu tej wspanialej, 44-letniej tradycji...

Tymczasem 22 lipca jako święto nie był przez Polaków akceptowany, bo była to rocznica objęcia władzy w Polsce przez tzw. PKWN, czyli Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego – marionetkową, agenturalną instytucję, której jednak Sowieci przekazali władzę, pieniądze i siły zbrojne. PKWN powstał w Moskwie, nawet jego „Manifest” podpisany był najpierw przez Stalina w Moskwie. System ten popierało około połowy mieszkańców Polski. PKWN zresztą po paru miesiącach uległ likwidacji.

Natomiast w świecie realnym to święto w ogóle nie funkcjonowało, bo... przypadało na wakacje. Żyłem w tym PRL 44 lata, nie bojkotowałem tego państwa, byłem nawet członkiem dość zabawnej przybudówki systemu zwanej Stronnictwem Demokratycznym (choć nie byłem żadnym d***kratą, słowo daję!) - ale w tym życiu nie widziałem ani razu jakichkolwiek uroczystości z tym świętem związanych. Zawsze byłem na wakacjach – a to święto obchodzili „komuniści” w Warszawie i do mnie to nie docierało. Nawet kiedy była już telewizja ani razu nie widziałem tego na ekranie. Ludzi normalnych to po prostu nie obchodziło.

P. Generał żył w swoim świecie – i kompletnie tego nie rozumiał.

Święto 11 listopada zostało Polsce narzucone przez tzw. OZON, czyli Obóz Zjednoczenia Narodowego – marionetkową instytucję stworzona przez sanację – po tym, gdy w 1918 roku Niemcy za pośrednictwem Rady Regencyjnej przekazali agentowi niemieckiego Sztabu Generalnego (a także agentowi wywiadu austriackiego), Jozefowi Piłsudskiemu, władzę, wojsko i pieniądze. Piłsudski był przezornie hodowany w Magdeburgu, jako „opozycjonista” w stosunku do Niemiec - podczas gdy w Polsce niemieccy i austriaccy agenci robili Mu szeptaną reklamę. Rada Regencyjna tym się jednak różniła od PKWN, że składała się z ludzi poważnych, którzy sami stworzyli administrację Królestwa Polskiego – a gdy Mocarstwa Centralne zaczęły się rozsypywać, 7 października odważnie ogłosiła niepodległość Królestwa. Gdy przekonała się, w obliczu zamieszek grożących przejęciem władzy przez komunistów, że sama nie da rady, bez dyskusji przekazała 11 listopada władzę rzeczonemu agentowi, socjaliście zresztą. Przejął On komendę nad Wehrmachtem (i, oczywiście, austriackimi „legionami”) - i zdołał zaprowadzić w Polsce jako-taki porządek. Jako agent niemiecki nie popierał powstań śląskich i wielkopolskiego, a Rosja i Alianci woleli rozmawiać z Dmowskim i Paderewskim, niż z Nim. Królestwo zresztą rozwiązał po kilku tygodniach mianując się Naczelnikiem Państwa – a więc jeszcze szybciej, niż PKWN, który przetrwał prawie 6 miesięcy. Popierała Go prawie połowa Polaków – choć część, narodowcy zwłaszcza, nienawidzili Go do tego stopnia, że po Jego śmierci odbywały się... msze dziękczynne.

11 listopada, dzień przejęcia przezeń władzy, ustanowiła świętem państwowym „sanacja” w 1937, w dwa lata po Jego śmierci.  Po klęsce, w wyniku której Polska została wyzwolona spod sanacyjnej okupacji (i przeszła pod okupacje obcych, jeszcze gorszych, socjalistów...) rząd polski (z Paryża) zakazał obchodzenia tej rocznicy, a w wojsku śpiewania „Pierwszej Brygady” i innych legionowych piosenek.

Z rozmaitych powodów to święto zostało przywrócone w III RP – i będzie obchodzone, dopóki Polska nie zostanie wyzwolona spod okupacji agentów śp. gen. Czesława Kiszczaka, który w 1989 roku przekazał tej agenturze władzę, wojsko i majątek państwowy. Imponujące było, że głównymi organizatorami tego święta byli zawzięci wrogowie Piłsudskiego, narodowcy. P. prof. Tomasz Nałęcz twierdzi, że Piłsudski z tego powodu przewraca się w swoim grobie na Wawelu...

Historia płata Polakom rozmaite figle...

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 04-01-2019 21:30:29 | odpowiedz
    No dobra, ale jak zwyciężyć legendę? Liberalnej legendy nie ma, żeby stworzyć takową, trzeba walczyć, zginąć w słusznej sprawie, zwyciężyć i przez sto lat propagować. No to kto idzie z Oleandrów i kiedy wymarsz, panie Dziadek Bis??

  • Opracowanie Traktatu Lizbońskiego - STRASZNE I MOCNE!

    http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?hashr=0&#forum:MSwxNSwxMSw2MDQ2NTI2OSwxNjE0MDE5ODgsNzIyNjE2OCwwLGZvcnVtMDAxLmpz Edit: Zmieniłam tytuł wątku. Adminka
  • Fałszowanie historii w Polsce

    Raczę założyć ten temat w związku z wypowiedzią w innym wątku: przy okazji : 11 listopad 2009 - to będzie bardzo szczególne Święto Niepodległości. Ogólnie 11 listopad to bardzo dziwne...
  • 10 listopada 2009 Czego rocznica przypada jutro? Co się dzieje na Ukrainie?

    http://korwin-mikke.blog.onet.pl/Czego-rocznica-przypada-jutro-,2,ID394256183,n Jeszcze chciałbym zwrócić uwagę na inną kwestię, na Ukrainie będą się odbywały wybory w najbliższym czasie, z...
  • Program partii

    Trudno wyobrazić sobie jakąkolwiek partię (szczególnie jeśli ma być ona poważnie traktowana) bez kompleksowego programu. W UPR od 20 lat istnieje jedynie program gospodarczy, a ten "ogólny" trudno...
  • Parada rownosci czy mniejszosci ?

    "..08 listopada 2010Marsz Narodowców Postanowiłem wziąć udział w marszu z'organizowanym 11 listopada przez Młodzież Wszechpolską, NOP i inne organizacje narodowe. Pomysł dziwny: Prawica za...
  • 28 listopada 2012: Mam PILNĄ prośbę:

    http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/mam_pilna_prosbe_/1559 O jakiej to spójności mówią ci narodowcy? Od wynalezienia i wdrożenia u nas socjalizmu nie ma mowy o spójności narodowej. Jeszcze...

Poczytaj również