Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64061 komentujących
93616 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

    19-09-2018 11:08:00

    Szary człowiek i kwiaty

    Człowiek jest okradany przez ludzi, którzy mu kadzą mówiąc, że „Naród jest najwyższą władzą” - a w praktyce wyśmiewają tych ludzi jako głupców. Bo tylko głupiec mógłby powierzyć władzę tym, co obecnie rządzą.

    Gdy mówimy o różach, mamy zazwyczaj na myśli kwiat z płatkami, pręcikami, słupkiem oraz z zapachem. Tymczasem róża to łodyga, liście, korzenie i kolce.

    Gdyby nie korzenie to kwiatów by nie było. Gdy mówimy, że trzeba dbać o róże to powinniśmy zacząć od dbałości o korzenie, łodygę i liście, a dopiero na końcu o kwiaty.

    Tego zawsze uczono królewicza: „Pamiętaj, skąd ci nogi wyrastają. Pamiętaj: otaczają Cię arystokraci, piękne damy, szlachetni panowie, ale dobrobyt królestwa opiera się tych, którzy pracują. Jak o nich zapomnisz – królestwo zwiędnie i uschnie”.

    Często rzeczywiście zdarzało się, że władca zapominał nauk z dzieciństwa. I królestwo rozpadało się albo, ku ogólnej radości, podbijał je król z sąsiedniego kraju, który o swoich poddanych nie zapominał. Selekcja naturalna powodowała, że 99 proc. historii ludzkości to monarchie.

    Jednak szlachta i biurokracja czuły się niedocenione, więc w końcu obaliły monarchie i zaczęły rządzić. Rzecz jasna dbały głównie o interes kwiatów i liści, więc korzenie zaczęły usychać.

    Najciekawsze jest to, że króla uczono, że korzenie są najważniejsze. Tymczasem zwykli szarzy ludzie wierzą, że rządzić powinny liście i kwiaty. I niby słusznie, bo zwykły szary człowiek na rządzeniu przecież się nie zna.

    Niestety w d***kracji liście i kwiaty zaczynają robić, co chcą. Nie przechodzą takiej tresury, jaką przechodzą królewicze, więc skutki są opłakane.

    Wszyscy narzekamy na korupcję w Polsce i w całej Unii Europejskiej. Jednak jest ona nie do uniknięcia w d***kracji. Król pilnował swojego majątku, nie dawał się oszukiwać, naciągać i okradać. Tymczasem Szary Człowiek, podobno rządzący Polską, po prostu nie ma żadnych kwalifikacji, aby sprawdzić, czy jest okradany.

     

    "Super Ekspress", 18. IX. 2018 

  • 18-09-2018 11:16:00

    Dzisiaj jestem w telewizji wpolsce.pl

    Zapraszam na 20:50, będę gościem programu Piotra Barełkowskiego "Bitwa o miasto". 

    http://wpolsce.pl/

  • 18-09-2018 02:55:00

    Wybory - startujemy

    Dobrze: KWW „WOLNOŚĆ w samorządzie” zarejestrowany do wyborów sejmikowych w całym kraju, ja zarejestrowany jako kandydat na prezydenta m.st.Warszawy, wielu Kolegów w innych miastach. W wyborach powiatowych, miejskich i gminnych nasi członkowie startują w rozmaitych koalicjach lub w lokalnych komitetach. To ogromny wysiłek organizacyjny – jestem tym zbudowany. To doskonały prognostyk na przyszłość. Dziękuję oczywiście moim Koleżankom i Kolegom – ale też wszystkim, którzy zgłosili się w odpowiedzi na mój apel. Dziękuję również tym, z których ofert nie skorzystaliśmy. Bardzo dziękuję!

                                                         Janusz KORWIN-MIKKE

  • 14-09-2018 17:25:00

    Dzisiaj 17:35 jestem w radio "Trójka"

    Zapraszam do słuchania! 

  • 12-09-2018 11:09:00

    O piłkarzach, Marsjanach i Królowej Kier

    Dlaczego nasza drużyna piłkarska wypadła tak, jak wypadła? Przecież dwa lata temu można było uważać ją za będącą w pierwszej dwunastce na świecie?

    Odpowiedz jest bardzo prosta: bo nie powyrzucano z niej nie nadających się do reprezentacji zawodników!

    Jak mówiła Alicji Królowa Kier z Krainy Czarów: „Jeśli chce się stać w miejscu, trzeba iść przodu; a jeśli chce się iść do przodu, trzeba szybko biec do przodu”. Bo jeśli stoimy to inni idą do przodu i my zostajemy z tyłu.

    Żadne  zasługi, żadna popularność w narodzie, żadna „sprawiedliwość społeczna” nie może mieć miejsca. Jak zawodnik się roztył, stracił ambicje zastania mistrzem świata i zajął się kontraktami reklamowymi – to na jego miejsce czekają młodzi, zdolni i ambitni.

    Las dlatego rosnie zdrowo, bo stare drzewa umierają chcąc zachować te stare drzewa niszczymy las – bo młode nie maja gdzie wyrosnąć.

    To samo jest z gospodarka: złe firmy muszą bankrutować. Bankructwo jest zdrowym objawem: złe firmy znikają z rynku – i chwała Bogu! Oczywiście może nagle przyjść moda na, na przykład, fajanse – i wtedy przez kilka lat żadna firma do tej pory robiąca fajanse nie zbankrutuje – ale to trwa najwyżej kilka lat.

    Proszę to sobie dobrze zakonotować: celem gospodarki nie jest dobro kapitalistów i innych ludzi pracy – lecz dobro konsumentów. To my mamy mieć dobre buty – a po to, byśmy mieli dobre buty kilka procent szewców powinno co roku bankrutować. Wtedy właściciel fabryki butów wyłazi ze skory, by spełnić życzenia kochanych nosicieli butów (bo inaczej straci majątek...); szewc w fabryce boi się, by szef nie wywalił go na zbity pysk z roboty – więc nie odstawia fuszerki. Wyścig szczurów, wyścig szczurów! A mimo to kilka form najgorszych zazwyczaj bankrutuje. Ale my mamy tanie i dobre buty: do wyboru, do koloru.

    I mamy kilka działów gospodarki, w których trwa pełen socjalizm, czyli troska o człowieka pracy.

    Na przykład: szkoła. Gdyby na Ziemie przylecieli Marsjanie, i spytano ich, co sądzą o poziomie nauki w polskich szkołach, to taki Marsjanin, choćby kompletnie nie znał się na szkolnictwie, odpowiedziałby: „Jest źle – i z roku na rok będzie coraz gorzej”.

    Czyli to, o czym wie każdy rozsądny nauczyciel.

    A skąd by to wiedział?

    Bo wiedziałby, że ŻADNA SZKOŁA NIE BANKRUTUJE.

    Większość nauczycieli nie boi się wylecieć z pracy za fuszerkę – bo chroni nich Karta Nauczyciela.  Dyrektorzy szkól nie są ich właścicielami, grozi im co najwyżej utrata posady – co jednak nie oznacza paromilionowej straty na majątku, a robotę zawsze znajdą. Ponadto wylecieć z posady mogą - ale raczej wtedy gdy podpadną związkom zawodowym nauczycieli lub zaczną podrywać niewłaściwe nauczycielki  – a nie wtedy, gdy szkoła będzie źle uczyć! Bo w socjalizmie ważne jest dobro Człowieka Pracy – a konsument ma brać, co mu Człowiek Pracy raczy sprzedać.

    I to trzeba zlikwidować.

    Oczywistym rozwiązaniem jest prywatyzacja szkół. Zmiana byłaby natychmiastowa: za PRLu na telefon czekało się nieraz 15 lat – jak tylko wpuszczono prywaciarzy, telefony zaczęto zakładać (tak!!) nieraz (tak!)  po dwudziestu minutach od zgłoszenia prośby! Teraz są „komórki”, gdzie panuje jednak socjalizm (bo tylko kilka firm dostało „koncesję”). Gdyby można było zakładać takie firmy bez koncesyj, ceny połączeń spadały znacznie szybciej, niż obecnie. Ale i tak jest nie źle – bo robią to firmy prywatne.

    Ale co robić, gdy komunistyczna konstytucja gwarantuje „bezpłatne' (ha-ha-ha...) nauczanie?

    Bon oświatowy!

    Szkoły prywatyzujemy, Sumę forsy przeznaczana na „oświatę” dzielimy przez n (czyli ilość dzieci). Dajemy ojcu (matce, opiekunowi) rocznie 12 czeków – i tymi czekami będą oni płacić za szkołę. Będą mogli, oczywiście, dopłacać.

    I od razu zacznie się ruch do przodu, a balast, czyli złe szkoły, będzie zanikać.  

    A rodzice będą wymagali, by szkoły uczyły tego, co chcą rodzice....

    ...że co? Rodzicie nie znają się na nauczaniu?

    A na smażeniu się znają? Tez się nie znają, a jakoś potrafią wybrać dobra restauracje dla swojego dziecka i dla siebie!

    Nieprawda-ż?

    I to działa.

    Działa – bo złe knajpy bankrutują!

  • 12-09-2018 10:58:00

    Nowoczesny ratownik

    Być może liczba uratowanych przez tych, co rzucają się na ratunek, jest mniejsza niż liczba niefortunnych niefachowych ratowników, którzy utonęli – ale straty dla narodu wynikające stąd, że zniszczono imperatyw kategoryczny udzielania pomocy, będą (i już są!) znacznie większe.

    Nowoczesny ratownik , jak już pisałem przy okazji „ratowania” mnie na plaży, dawniej ratownik to był gość zajmujący się ratowaniem tonących – obecnie jest to urzędnik zabraniający ludziom pływać. Jednak to, co powiedział portalowi polki.pl p. Michał Czernicki, w/g tego portalu „doświadczony ratownik, rzecznik prasowy stołecznego WOPR-u” – to już nie jest arogancja władzy; jest to niemoralne, a nawet nieludzkie. Czytamy: „Jeśli widzimy tonącą osobę, najważniejsze jest, by w pierwszej kolejności zawiadomić ratownika. Jeśli nie jest to strzeżone kąpielisko, należy wykonać telefon pod 112. W sytuacji, gdy tonący jest blisko brzegu, możemy podać jakiś konar lub gałąź, ale nie wolno go dotykać”. Dlaczego należy się wstrzymać z taką pomocą? Bo sami możemy przepłacić to życiem. „Naszą pierwszą psychologiczną reakcją jest chęć rzucenia się mu na pomoc, lecz pamiętajmy, że osobom, które nie są przeszkolone, nie potrafią udzielać pierwszej pomocy na wodzie, NIE WOLNO TEGO ROBIĆ. Osoba, która tonie, także dziecko, jest często agresywna, jest w szoku, i może pociągnąć za sobą na dno ratującego” – wyjaśnia Michał Czernicki. P. Czernicki to człowiek rozumny, prawdziwy Europejczyk wg nowoczesnego, unijnego wzoru – jednym słowem: POTWÓR. Ten rozumny człowiek nie rozumie, że chęć rzucenia się na pomoc to nie tylko odruch biologiczny, wyrobiony ewolucyjnie – ale też w naszej cywilizacji nakaz moralny. Kto tego (zakładając, że umie pływać!) nie robi, nie jest człowiekiem. Być może liczba uratowanych przez tych, co rzucają się na ratunek, jest mniejsza niż liczba niefortunnych niefachowych ratowników, którzy utonęli – ale straty dla narodu wynikające stąd, że zniszczono imperatyw kategoryczny udzielania pomocy, będą (i już są!) znacznie większe. Również na poziomie indywidualnym: człowiek, na którego oczach tonie inny człowiek, zwłaszcza kobieta albo dziecko – i który (jakże rozsądnie!) powstrzyma się przed udzieleniem pomocy, ograniczając się do zadzwonienia na 112 (!!!) – będzie miał do końca życie wyrzuty sumienia, koszmary senne i nawet, być może, popełni samobójstwo. Ale o tym p. Czernicki nie myśli – bo zakłada, że inni to takie same jak On potwory. A potwory wyrzutów sumienia, z braku sumienia, nie mają.

     

    Super Ekpress, 11.09.2018r. 

  • 12-09-2018 03:38:00

    Idea ACTA-2 zdemaskowana w 1889 roku przez Polaka!

    Gdy przystępujemy do walki przeciwko ACTA-2 powinniśmy się uzbroić w argumenty. A te argumenty przygotował wybitny Polak, śp.Jan Wacław Machajski, publikujący na przełomie XIX i XX wieku pod ksywką „A.Wolski”.

    Nie był to ani socjalista, ani komunista, ani anarchista, ani anarcho-syndykalista. Z Lewicą łączył Go zabity przez Marxa ćwiek, czyli przywiązanie do mitu „Ludzia Pracy” - jednak poza tym myślał nad wyraz samodzielnie. Dlatego nie jest bohaterem ani Lewicy, ani Prawicy: jest samotnym myślicielem, którego teorie niewątpliwie wyprzedziły teorie takich wybitnych ludzi jak śp.Jakób Burnham (autor „Rewolucji Managerów”, 1941) czy śp.Miłosz Đilas („Nowa Klasa”, 1957). Proszę przeczytać to: https://tiny.pl/gbgv7 - gdzie można znaleźć taką opinię: „Jego teoria, zwana »machajewszczyzną«, była przez różne odłamy myśli lewicowej traktowana jako jedna z najgorszych herezji, ponieważ wychodząc z podobnych założeń i analogicznie do socjalizmu definiując cele, podważyła jeden z jego głównych dogmatów”. 

    Głównym sukcesem życiowym Machajskiego było to, że udało Mu się umrzeć w Ojczyźnie Rewolucji w 1926 roku, zanim dobrali się do Niego oprawcy Stalina. W głównym dzienniku komunistycznym „PRAWDA” co kilka lat, w rocznicę Jego śmierci, ukazywały się groźne artykuły przestrzegające przed „niebezpieczeństwem machajewszczyzny” - przy czym praktycznie nikt z czytelników nie wiedział, o co chodzi, gdyż wszystkie dzieła Machajskiego były zakazane przez cenzurę!

    Tu zacytuję raz jeszcze: „Socjalizm, który dla wszystkich jest protestem »proletariackim«, był ideologią powstającej nowej klasy średniej; intelektualistów, specjalistów, techników i »białych kołnierzyków«, a nie robotników fizycznych – tak poglądy Machajskiego streszczał jego dawny zwolennik, a później badacz tej doktryny, Max Nomad. Socjalizm nie oznacza zatem wyzwolenia pracowników fizycznych. Mają oni jedynie pomóc obalić kapitalizm. W nowym ustroju pozostaną poddanymi – tyle, że zamiast służenia dawnym władcom, czeka ich wyzysk ze strony nowej klasy rządzącej: inteligencji”.

    I właśnie o to chodzi w ACTA-2: rozmaici „inteligenci”, inteligenci i „yntelygenci” chcą sobie zawłaszczyć ogromną ilość pieniędzy. Przypominam, że w normalnym ustroju, czyli w szybko rozwijającym się kapitaliźmie, patenty były przyznawane na 7 lat (z możliwością przedłużenia do 11, za rosnącą co roku opłatą). Dziś jest to 25 lat (!!) - a w przypadku praw autorskich 75 lat od chwili śmierci autora!!

    Zgodnie z teorią Machajskiego intelektualiści chcą przywłaszczyć sobie jak najwięcej pieniędzy – a także mieć władzę. I nie chodzi tu o „ludzi inteligentnych” - lecz o swoistą nową klasę „intelektualistów”. W normalnym ustroju, w monarchii, służyli ono królowi ku pożytkowi ogółu – w d***kracji dorwali się do władzy i chcą inkasować bez umiaru pieniądze.

    Do czego prowadzi takie ACTA-2 możecie Państwo przeczytać tu: https://tiny.pl/gbgv9 Autor tej słynnej nowelki, Robert Zacks, jest no-person - w ogóle nie można Go znaleźć w amerykańskiej Sieci!!

    I to jest dodatkowy powód, by to przeczytać.

  • 10-09-2018 15:31:00

    Rozwijamy Okręg Podwarszawski!

    Wraz z posłem Jackiem Wilkiem zapraszam na spotkania okręgu podwarszawskiego.

     

    10.IX. 2018 

    17:00 Nowy Dwór Mazowiecki

    18:30 Legionowo

     

    11.IX. 2018.

    17:00 Wołomin

     

    12.IX. 2018.

    17:00 Ożarów Mazowiecki

     

    21. IX. 2018.

    17:00 Pruszków

    18:30 Grodzisk Mazowiecki

     

    27.IX. 2018 

    17:00 Piaseczno

    19:00 Otwock 

  • 06-09-2018 12:36:00

    Afera FOZZu odżywa - ale chyba jest nieco przedawniona?

    Na swoim FB napisałem: „Z pewnym zdumieniem dowiedziałem się, że USA postanowiły przekazać Polsce p.Dariusza Przywieczerskiego – bankowca zamieszanego w „aferę FOZZu” - uważanej przez niektórych za „matkę wszystkich afer w PRL”.

    Gdy Syn spytał mnie, ile Polska straciła na tej aferze otrzymał odpowiedź, która pewno Go zaskoczyła. Bo na to, by zrozumieć, na czym polegała ta afera, trzeba najpierw wiedzieć, czym był „Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego”. Nie wiem jednak, czy wyjaśniając to nie naruszę „standardów obowiązujących we FaceBooku” - ponieważ wszystko to dotyczy Wiednia: miasta będącego miejscem tachlowania pieniędzy całej światowej Lewicy – od Związku Sowieckiego po śp.Muammara Kadafiego i śp.Franciszka Mitteranda. Z tego powodu Wiedeń był jedynym miastem, w którym nie obowiązywały narzucone przez Wspólnotę Europejską reguły przejrzystości w bankach! Dlatego, ponieważ nie chcę mieć kolejnego bana, pełny tekst umieściłem tutaj”:

    W Epoce Edwarda Pysznego PRL zadłużyła się na uważaną wtedy za niebotyczną, sumę $40 mld. Problem polegał na tym, że te pieniądze zainwestowano w gospodarkę reżymową, mającą w najlepszym przypadku zysk 5% - a pożyczano na kilkanaście (w kilku przypadkach: na 19!!!) procent. Rzecz jasna nie było szans, by to zadłużenie spłacić. NB. warto by sprawdzić – sprawa przedawniona, chodzi tylko o historię – czy PRLowscy finansiści biorący pożyczki na tak gigantyczne procenty nie brali za zawarcie takich transakcyj łapówek...

    W'obec wyraźnego upadku PRLowskiej gospodarki banki, które udzieliły pożyczek, gotowe były odsprzedać zadłużenie znacznie taniej jakimś ryzykantom – by uniknąć straty całości sumy. Konwencje i umowy zabraniały państwom-pożyczkobiorcom skupowania swoich wierzytelności na tym rynku (ulokowanym bodaj w Panamie) – ale państwa bandyckie, dysponujące sprawnymi i dyskretnymi tajnymi służbami, nie wahały się. Finansiści wiedzieli, że kto by zdradził tajemnicę, zetknąłby się np. z „bułgarską parasolką” (wtedy polon nie był jeszcze w modzie). Więc można było prowadzić taksie nielegalne operacje.

    W grę wchodziły miliardy dolarów. Bardzo wątpię, by p.Przywieczerski połaszczył się na głupie $1,5 mln – zresztą wtedy (przed 1988 rokiem) jeszcze się pieniędzy nie rwało na żywca. Metody były o wiele subtelniejsze.

    Dysponujący, powiedzmy, miliardem dolarów finansista siedział we Wiedniu i podejmował decyzję: „W jakiej walucie trzymać te pieniądze?” Jeśli uważał, że np. funt pójdzie w górę w stosunku do dolara, to na 8 czy 24 godziny zamieniał dolary na funty. To się robiło między bankami na jeden fax (teraz: mail).

    Te spekulacje, jak najrozsądniejsze, były jednak poza zasięgiem (i zdolnością rozumienia...) PRLowskich polityków i urzędników. Finansiści postępowali więc często tak: zamieniali te $$$ na ₤₤₤ - i jeśli funt brytyjski rzeczywiście poszedł w górę, to po prostu nikomu o tym nie mówili i różnicę chowali do własnej kieszeni. Były to ułamki promille – ale gdy obraca się miliardem, to sumki są nie do pogardzenia,

    A jeśli funt spadł – no, to trudno: raportowali stratę...

    Byli to zdolni finansiści, spekulowali udatnie (bo im zależało: chodziło o ich własne przyszłe pieniądze), większość udanych transakcyj jednak raportowali – i per saldo PRL na tym jeszcze podobno zarabiała, więc nie budziło to podejrzeń w Warszawie. Strata polegała na tym, że można było na tych spekulacjach zarobić więcej...

    Ile tak przeszło koło nosa? Nie ma siły, by to sprawdzić, bo transakcje prowadzone we Wiedniu chronione były absolutną tajemnicą bankową. Czy brali to do własnej kieszeni, czy wpłacali na rachunki PZPR (coś na ten temat powinien wiedzieć p.Piotr Filipkowski alias Piotr Filipczyński alias Peter Vogel: https://pl.wikipedia.org/wiki/Peter_Vogel) czy dzielili się z niektórymi partyjniakami – kto wie? 

    A to jednak ciekawe. Może p.Przywieczerski coś wyjaśni. Choć wątpię: każdy chce żyć...

  • 05-09-2018 10:44:00

    Niech szkoły bankrutują!

            Słowo „bon” po francusku oznacza „dobry” – np. „Bon jour”, a „bon oświatowy” jest po prostu znakomity. Był zresztą zastosowany w kilku miastach w Polsce, w kilku w USA i zapewne w innych krajach – wszędzie przy protestach związków zawodowych nauczycieli.

    Szkołami bowiem zawiadują politycy, urzędnicy z Ministerstwa Edukacji anty-Narodowej oraz nauczyciele. I wszyscy chcą nimi rządzić. Tymczasem, oczywiście, powinni rządzić w nich rodzice – bo są w nich uczone ich dzieci. Dokładnie tak samo, jak karmione są ich dzieci w restauracjach: rodzice wybierają z menu przedstawionego przez właściciela – a jak im się nie podoba menu, zmieniają restaurację.

    Dzięki temu co roku np. w Warszawie bankrutuje kilkadziesiąt restauracji usiłujących wcisnąć klientom to, czego oni nie chcą jeść i dawać swoim dzieciom. A na ich miejsce powstają nowe, zapewne lepsze. I z restauracjami nie ma problemu – a ze szkolnictwem jest. Bo związki zawodowe wcale nie chcą, by źli nauczyciele wywalani byli na zbity pysk, a złe szkoły bankrutowały!

    Przyczyną jest komunizm. III RP ma odziedziczoną po PRL zasadę, że „szkolnictwo jest bezpłatne” – a wiadomo, że darmowe mięso tylko psi jedzą. I co tu robić? Na zmianę Konstytucji nie ma szans...

    Rozwiązaniem jest bon. Forsę wydawaną na oświatę wpłacamy do banku. Tę sumę dzieli się przez liczbę uczniów. Następnie dzielimy jeszcze przez 10. Dajemy rodzicom książeczką z 10 czekami – i tata płaci szkole co miesiąc. A szkoła odbiera forsę w banku.

    Jak rodzicom się szkoła nie podoba – to zabierają dziecko do innej. Szkoły, jak restauracje, czekają na takich klientów.

    Jedni rodzice będą płacili szkołom, które uczą byle jak, byle wydały dyplom ukończenia – a inni będą wybierali szkoły wymagające – lub nawet bardzo wymagające. Będą mogli, rzecz jasna, do pieniędzy państwowych dopłacać. Jednak każde dziecko będzie mogło otrzymać bezpłatną edukację. Nie zawsze wiele wartą – tak samo, jak obecnie. 
    Zadaję krótkie pytanie: jak chcecie Państwo, by dziecko nauczyło się dobrze po francusku czy po niemiecku – to liczycie na reżymową „bezpłatną” szkołę – czy posyłacie je na prywatne kursy?

    No, to teraz wyobraźcie sobie, o ile lepiej Wasze dzieci znałyby matematykę, historię, fizykę, język polski czy biologię, gdyby zamiast uczęszczać do szkoły reżymowej, chodziły do szkoły, której właściciel boi się zbankrutować, a nauczyciel źle uczący boi się wylecieć z roboty?

     

    "Super Ekspress", 4.09.2018. 

  • 29-08-2018 18:42:00

    Wojna

    Od dawna wiadomo, że Polska zamieszkana jest przez dwa wrogie sobie plemiona – a politycy będący wodzami tych plemion utwierdzają swoją pozycję w plemieniu, podburzając do agresji przeciwko drugiemu. Członkowie tych plemion mówią o tych drugich z taką samą nienawiścią jak republikanie o frankistach w Hiszpanii w 1936 roku. Wojna domowa wisi w powietrzu – i może dojść do okropnych rzezi.

    Co prawda: gdy na zachodzie Europy były krwawe rewolucje, to u nas tylko ruchawki. Więc może jakoś to przeżyjemy. Najlepsze jednak, co mogą zrobić normalni ludzie, to za Boga nie głosować na wodzów ani jednego, ani drugiego plemienia. 
    Na razie trwa wojna na plakaty. Plemię POpularów doniosło, że plemię Populizm i Socjalizm okradło ludzi poprzez wzrost podatków (a więc i cen) – plemię aktualnie rządzące twierdzi, że zabrało pieniądze złodziejom i dało dzieciom.

    Normalny człowiek pyta w tym miejscu: jeśli zabrano „złodziejom”, to gdzie akty oskarżenia? Gdzie wyroki skazujące za kradzież? Przecież jeśli ich nie ma – to znaczy, że PiS toleruje kradzieże i korzysta z owoców przestępstwa – za pieniądze zabrane złodziejom kupując sobie poparcie w wyborach!

    Prawda jest oczywiście taka, że jeśli Populizm i Socjalizm nałoży podatki na np. supermarkety, to te z konieczności podniosą ceny – a więc te podatki zostaną zapłacone nie przez producentów czy handlarzy, tylko przez tych, co u nich kupują.

    Problem w tym, że większość członków plemienia rządzącego jest na tyle głupia, że tego nie rozumie. A wodzowie tego plemienia bez skrupułów to wykorzystują.

    A może sami są na tyle głupi, że wierzą we własne kłamstwa? Kto to wie?

    Natomiast wodzowie plemienia POpularów byliby znacznie bardziej wiarygodni, gdyby wtedy, gdy rządzili, postępowali odwrotnie – czyli podatki obniżali.

    Niestety: nic takiego nie robili.

     

    Super Ekspres, 28.VIII.2018 

  • 24-08-2018 23:19:00

    Zapraszam na spotkania na Mazowszu!!!

    W dniach 26 -27 sierpnia odwiedzę: Węgrów, Siedlce, Wyszków, Ostrołękę.

    Szczegółowy plan:

    26.08. 

    15:30 - Węgrow, Hoter Everest, ul. Żerosmkiego 21

    18:00 - Hotel Kamienica, ul.Wojska Polskiego 60

    27.08

    15:00 - Wyszków, Biblioteka, ul;. Sowińskiego 80

    18:00 - Ostrołęka, CKZiU, ul. Parkowa 6 

  • 23-08-2018 13:44:00

    Dzisiaj jestem w telewizji wpolsce.pl

    Zapraszam dzisiaj na 19:50 do telewzji wpolsce.pl. 

    http://wpolsce.pl/

  • 16-08-2018 12:18:00

    Bardzo ważne! O wyborach samorządowych

    JE Mateusz Morawiecki ogłosił wybory na 21-X. Żadna partia (poza, być może, PSLem) nie ma dość ludzi by obsadzić wszystkie stołki. My wybieramy więc metodę WCzc.Pawła Kukiza: zgłaszamy się do WSZYSTKICH Sympatyków, chętnych do startu i pomocy! 

    Pponiżej lista okręgów wyborczych. Sympatycy proszeni są o zgłaszanie się do właściwego, podając w tytule maila: 

    POMOC - i w treści, o jaką pomoc może chodzić (Zbiórka podpisów? Rozdawanie ulotek? Akcja w Sieci? Inne?) 

    START - chęć startu w wyborach.(Proszę podac krótkie CV, motywację i adres) 

    ZAPIS - chęć zapisania się do Partii (Co zresztą można zrobić wchodząc na stronę WOLNOŚCi) 

    Ta lista jest imponująco długa - nieprawda-ż? 

    Dolny Śląsk

    walbrzych@wolnosc.pl

    legnica@wolnosc.pl

    wroclaw@wolnosc.pl

    jeleniagora@wolnosc.pl

    olesnica-trzebnica@wolnosc.pl

     

    Kujawy

    grudziadz@wolnosc.pl

    wloclawek@wolnosc.pl

    inowroclaw@wolnosc.pl

    naklo-swiecie@wolnosc.pl

     

    Lubelskie

    zamosc@wolnosc.pl

    bialapodlaska@wolnosc.pl

    lublin@wolnosc.pl

    chelm@wolnosc.pl

    pulawy-krasnik@wolnosc.pl

     

    Lubuskie

    gorzow@wolnosc.pl

    slubice-swiebodzin@wolnosc.pl

    zielonagora@wolnosc.pl

    nowasol-zagan@wolnosc.pl

    zary@wolnosc.pl

     

    Łódzkie

    skierniewice@wolnosc.pl

    lodz@wolnosc.pl

    piotrkow@wolnosc.pl

    sieradz@wolnosc.pl

    kutno-zgierz@wolnosc.pl

     

    Małopolska

    chrzanow@wolnosc.pl

    krakow@wolnosc.pl

    tarnow@wolnosc.pl

    miechow-wieliczka@wolnosc.pl

     

    myslenice-nowytarg@wolnosc.pl

     

    Mazowsze

    plock@wolnosc.pl

    radom@wolnosc.pl

    siedlce@wolnosc.pl

    warszawa-zachod@wolnosc.pl

    warszawa-poludnie@wolnosc.pl

    warszawa-wschod@wolnosc.pl

    podwarszawa@wolnosc.pl

     

    Opolskie

    opole@wolnosc.pl

    kluczbork-namyslow@wolnosc.pl

    kedzierzynkozle@wolnosc.pl

    glubczyce-prudnik@wolnosc.pl

    brzeg-nysa@wolnosc.pl

     

    Podkarpacie

    rzeszow@wolnosc.pl

    krosno@wolnosc.pl

    przemysl@wolnosc.pl

    tarnobrzeg@wolnosc.pl

    debica-mielec@wolnosc.pl

     

    Podlasie

    lomza@wolnosc.pl

    suwalki@wolnosc.pl

    bialystok@wolnosc.pl

    bielskpodlaski-siemiatycze@wolnosc.pl

     

    Pomorze

    slupsk@wolnosc.pl

    gdansk@wolnosc.pl

    gdynia@wolnosc.pl

    starogardgdanski-pruszczgdanski@wolnosc.pl

    malbork-tczew@wolnosc.pl

     

    Śląsk-Zagłębie

    chorzow-zabrze@wolnosc.pl

    bielskobiala@wolnosc.pl

    gliwice@wolnosc.pl

    czestochowa@wolnosc.pl

    rybnik@wolnosc.pl

    katowice@wolnosc.pl

    sosnowiec@wolnosc.pl

     

    Ś-tokrzyskie

    kielce@wolnosc.pl

    skarzysko-starachowice@wolnosc.pl

    busko-wloszczowa@wolnosc.pl

    ostrowiec-sandomierz@wolnosc.pl

     

    Warmia-Mazury

    elk-olecko@wolnosc.pl

    gizycko-mragowo@wolnosc.pl

    ilawa-ostroda@wolnosc.pl

    elblag@wolnosc.pl

    olsztyn@wolnosc.pl

     

    Wielkopolska

    leszno@wolnosc.pl

    gniezno-wrzesnia@wolnosc.pl

    kalisz@wolnosc.pl

    pila@wolnosc.pl

    konin@wolnosc.pl

    poznan@wolnosc.pl

     

    Zachodnie Pomorze

    swinoujscie@wolnosc.pl

    kolobrzego@wolnosc.pl

    starogard-gryfino@wolnosc.pl

    koszalin@wolnosc.pl

    szczecin@wolnosc.pl

     

    A teraz - idziemy walczyć o normalność na szczeblu lokalnym!

  • 14-08-2018 20:25:00

    Piknik Wolnościowy oraz spotkanie w Lublinie

    17 sierpnia (piątek) o godz. 19:00 otwarte spotkanie na Placu Litewskim w Lublinie. 

    Serdecznie zapraszamy na II Lubelski Piknik Wolnościowy, który odbędzie się 18 sierpnia w Lawendowym Dworku przy ul. Krochmalnej 13 c. Pierwsza część wydarzenia to krótkie prelekcje zaproszonych Gości, w kolejnej części planujemy integrację wolnościowców i środowisk prawicowych przy potrawach z grilla i ognisku.

    Obowiązkowa rejestracja pod linkiem: Formularz zgłoszeniowy

    Informacje: 515 711 210 lub lubelskie@wolnosc.pl

    Swoje prelekcje wygłoszą:

    Janusz Korwin-Mikke, partia Wolność

    Stanisław Michalkiewicz

    Dawid Lewicki, partia Wolność

    Robert J. Iwaszkiewicz, partia Wolność

    Mikołaj Pisarski, Instytut Misesa

    Jakub Kulesza, Kukiz’15

    Robert Iwanicki, stowarzyszenie Koliber

    Artur Jabłoński, partia Wolność

    Julia Polakowska, partia Wolność, Młodzi dla Wolności

    Bartłomiej Pejo, partia Wolność

    Tomasz Sommer, Najwyższy Czas!

    Natalia Wiślińska, partia Wolność

  • 28-07-2018 09:37:00

    Homo ignis, czyli brakujące ogniwo - nowa książka Janusza Choińskiego w naszej księgarni

    Przypominam również, że zbliża się kolejna rocznika wybuchu Powstania Warszawskiego i warto spojrzeć na nią oczami historyków prawicowych. Czekają na Państwa Kulisy genezy Powstania Warszawskiego autorstwa Jana Matłachowskiego i zbiór artykułów pod red. Jana Engelgarda i Macieja Motasa pt. W imię czego ta ofiara? - Obóz Narodowy wobec Powstania Warszawskiego. 

  • 13-07-2018 14:28:00

    Spotkania na Wybrzeżu!

    Uwaga! Wszyscy sympatycy Wolności, spędzający urlop nad polskim morzem, są serdecznie zaproszeni na "Wakacje z Korwinem". W lipcu odiwedzimy m.in:

     Świnoujście, Międzyzdroje, Rewal, Kołobrzeg, Ustronie Morskie, Mielno, Łazy, Dąbki, Darłowo, Jarosławiec, Ustka, Łeba, Dębki, Karwia, Jastrzębia Góra, Władysławowo, Chałupy, Jastarnia, Jurata, Hel - oraz wiele, wiele innych! 

    Niestety pogoda nad morzem nie jest tak stała i niezmienna jak poglądy, które głoszę od wielu, wielu lat. Dlatego też nie jesteśmy w stanie podać dokładnych terminów spotkań, gdyż w dużej mierze zależą one od panującej aury. Proszę śledzić moje konto na fb, tweeterze i Instagramie, gdzie podawane będą na bieżąco miejsca i godziny spotkań. 

  • 20-06-2018 15:30:00

    O szczepieniach

    Wirtualna Polska ostatnio często komentuje moje wpisy na Instagramie. Bardzo mnie to cieszy, ale o ile żartobliwe wpisy o „lifestylowym trendsetterze”, wywołują uśmiech na twarzy, tak przeinaczanie wypowiedzi o wolności, może wywołać ironiczny uśmiech na twarzach czytelników. 
    WP w sprawie mojego poparcia dla akcji zlikwidowania przymusu szczepień, pisze: (http://tiny.pl/gswmz): 
    „Choć Janusz Korwin-Mikke uznał, że każdy ma prawo do decydowania o własnym życiu i przyszłości swoich dzieci, to zaznaczył także, że on zaszczepił swoje dzieci.”
    Wyjaśniam więc „Wirtualnej”, że gdyby szczepienia nie były obowiązkowe, również zaszczepiłbym swoje dzieci na niektóre choroby, na które obecnie szczepienia są obowiązkowe - choć nie powinny. Mój wybór byłby w większości zgodny z obecnymi przepisami, które przecież tak całkiem absurdalne nie są; nie wszystkie szczepienia są obowiązkowe dlatego, że producenci szczepionki dali w łapę komu trzeba. 
    Ja nie walczę o to, by masowo się nie szczepić! Zaszczepienie się jest ryzykowne, nie zaszczepienie się jest też ryzykowne – i decydować o tym powinni rodzice!!!!! Bo to rodzicom, a nie rozmaitym kandydatom na dra Mengele, najbardziej zależy na swoich dzieciach.

  • 15-06-2018 20:24:00

    Za chwilę o 20:30 jestem w Polsat News

    Zapraszam do oglądania: 20:30 Polsat News program pana Grzegorza Jankowskiego "Dobry Wieczór, Polsko". Dla kibiców meczu Hiszpania-Portugalia, powtórka o 24:00, o ile dobrze pamiętam.

  • 12-06-2018 20:25:00

    Pandemonium d***kracji czyli referendum konstytucyjne

    JE Andrzej Duda ogłosił 15 pytań do przyszłego referendum (jeśli Senat je zatwierdzi...). Ludzie nie wiedzący na ogół, w jakim ustroju żyją, mają odpowiedzieć na szczegółowe pytania. Oto one z krótkim komentarzem:

     1) Czy jesteś za uchwaleniem nowej Konstytucji RP bądź zmian w obowiązującej Konstytucji RP?

    # Przecież pragnienia zmiany mogą iść w dokładnie przeciwnych kierunkach!!

    2) Czy jesteś za wprowadzeniem do Konstytucji RP obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego zatwierdzającego zmiany konstytucji?

    #Ludzie naprawdę nie mają pojęcia o skutkach proponowanych zmian!

    3) Czy jesteś za wprowadzeniem do konstytucji obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w sprawach o istotnym znaczeniu dla państwa i narodu, jeśli z takim żądaniem wystąpi co najmniej milion obywateli?

    # Proszę zauważyć, że nic tu nie ma o tym, że wyniki referendum będą wiążące!

    4) Czy jesteś za odwołaniem się w preambule Konstytucji RP do ponad tysiącletniego chrześcijańskiego dziedzictwa Polski i Europy jako ważnego źródła naszej tradycji, kultury i narodowej tożsamości?

    #To sobie można uchwalać w dowolnej ilości; preambuła nie ma żadnego znaczenia prawnego.

    5) Czy jesteś za konstytucyjnym zagwarantowaniem szczególnego wsparcia dla rodziny polegającego na wprowadzeniu zasady nienaruszalności praw nabytych takich jak świadczenia 500 plus?

    #Czyste utrwalenie komunizmu

    6) Czy jesteś za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony prawa do emerytury dla kobiet od 60. roku życia, a dla mężczyzn od 65. roku życia?

    #Przecież to trzeba zmienić – tyle, że ludziom dopiero kończącym 18 lat. A to by wtedy nie było możliwe.

    7) Czy jesteś za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa RP w UE?

    #PRL była niepodległym państwem; przynależność do Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej nie była zawarowana w jej konstytucji.

    8) Czy jesteś za zapisaniem w Konstytucji RP gwarancji suwerenności Polski w UE oraz zasady wyższości konstytucji nad prawem międzynarodowym i europejskim?

    #Nie ma to żadnego znaczenia prawnego. Gdy zdrajcy z PiSu podpisali i ratyfikowali Układ Lizboński prawo unijne uzyskało pierwszeństwo przed prawem poszczególnych landów. Można to (i należy) uchwalić – ale będzie to miało takie znaczenie prawne, jakby stan Nevada ogłosił, że jego ustawy mają pierwszeństwo przed federalnymi.

    9) Czy jesteś za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa RP w NATO?

    #PRL była niepodległym państwem; przynależność do Układu Warszawskiego nie była zawarowana w jej konstytucji

    10) Czy jesteś za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego Polski?

    #Jakiś totalny absurd. Może jeszcze zagwarantować dopływ światła słonecznego?

    11) Czy jesteś za wzmocnieniem w Konstytucji RP pozycji rodziny, z uwzględnieniem ochrony obok macierzyństwa także ojcostwa?

    #Ciekawe, co to ma znaczyć? Urlopy tacierzyńskie – czy wymóg zgody ojca na dokonanie aborcji?

    12) Czy jesteś za konstytucyjną ochroną pracy jako fundamentu społecznej gospodarki rynkowej?

    #Konstytucyjne utrwalenie podstawy socjalizmu

    13) Czy jesteś za wzmocnieniem kompetencji wybieranego przez naród prezydenta w sferze polityki zagranicznej i zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP?

    #Tak, należy tu głosować ZA – tyle, że brak tu jakichkolwiek konkretów.

    14) Czy jesteś za przyznaniem w Konstytucji RP gwarancji szczególnej opieki zdrowotnej kobietom ciężarnym, dzieciom, osobom niepełnosprawnym i w podeszłym wieku?

    #Ale to przecież istnieje!!! Może jeszcze konstytucyjny zakaz bicia chorych?

    15) Czy jesteś za zagwarantowaniem w Konstytucji RP podziału jednostek samorządu terytorialnego na gminy, powiaty i województwa?

    #Utrwalenie trój-stopniowej biurokracji; tego nam jeszcze brakowało...

    Powiedzmy jasno: mało nas to interesuje, bo i tak po dojściu do władzy musielibyśmy konstytucję zawiesić i oktrojować dekretem nową; jest to tylko ciekawe jako dowód na umysłowa aberrację i kompletne zesocjalizowanie obecnych Właścicieli Rzeczypospolitej.

<< poprzednie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 następne >>

Strona 1 z 147 [postów: 20 z 2935]