Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
62967 komentujących
9179 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

    07-07-2015 12:49:00

    Randomizacja

    Jeśli pamiętacie Państwo moje proste rozumowanie:

    Lepiej, gdy państwem rządzi małpa, niż socjalista – bo małpa mając do wyboru skręt w lewo lub w prawo decyduje losowo, więc raz na dwa razy wybiera kierunek właściwy – a socjalista zawsze lewy, czyli błędny” - to to poniżej jest trochę trudniejsze. Ale też proste. Tyle, że szokujące zwolenników d***kracji (przepraszam: słowa budzące obrzydzenie wykropkowuję...)

    Teza:

    W kraju, w którym partie nie są ideologicznie zróżnicowane, lepiej, gdy wybór dokonywany jest losowo, niż w głosowaniu d***kratycznym”.

    Dowód:

    W wyborach d***kratycznych sukces odnoszą następujące kategorie ludzi:

    1) Ci, co się nakradli i maja dużo pieniędzy, by zapewnić sobie dalsze trwanie przy żłobie.

    2) Ci, co dopiero chcą się nakraść.

    3) Wariaci-demagodzy

    4) Ludzie mający obsesję by rządzić innymi

    5) Oszuści obiecujący ludziom złote góry

    itp.

    Jeśli prezesi partyj wstawiają na listy połowę ludzi z kategoryj (1÷5), a drugą stanowią ludzie w miarę normalni, to jeśli wybór jest losowy połowę posłów stanowią ludzie w miarę normalni. Jeśli wybór jest d***kratyczny - ludzie z kategoryj (1÷5) stanowią zazwyczaj 95% składu parlamentu. Wybór przez losowanie jest więc lepszy.

    Q.E.D.

  • 06-07-2015 10:12:00

    Armia owiec dowodzona przez lwa jest silniejsza od armii lwów dowodzonej przez owcę

    Armia owiec dowodzona przez lwa jest silniejsza od armii lwów dowodzonej przez owcę. Ludzie rządzący muszą być bezwzględni i agresywni, muszą być niezachwianie przekonani o słuszności swoich poglądów - co nie znaczy, że nie słuchają dobrych rad!
    I, oczywiście muszą się oderwać od problemów zwykłych ludzi! W normalnym kraju władza dba o to, by rządziło normalne prawo - a problemy zwykłych ludzi rozwiązują sobie zwykli ludzie sami!! Gdyby władza rozwiązywała problemy zwykłych ludzi nie miałaby czasu na nic innego!!! To rzeczywiście robi władza - ale w d***kracji i w innych ustrojach totalitarnych.
    I proszę nie sądzić, że chrześcijanin musi być pokorny. Św.Tomasz Morus naprawdę nie był pokorny! I nie zajmował się "problemami zwykłych ludzi" tylko problemem supremacji.
    "Bądź pokorny! Ukórz się!" - to hasło Uriasza Heepa; wyjątkowo wrednej postaci ze śp.Karola Dickensa klasycznej książki "Dawid Copperfield"...
    Czy np. ks.Józef Poniatowski był "pokorny"? Wolne żarty! Czy był pokorny którykolwiek marszałek Napoleona?
    Obiecuję, że jeśli zdarzy mi się rządzić, to nikogo pokornego nie wezmę na żadne ważne stanowisko. Chcę mieć ludzi zadziornych, którzy będą umieli mi się przeciwstawić. Pokorny to może być gryzipiórek w kancelarii. Ale nie jest w interesie gryzipiórka by rządził nim inny gryzipiórek! Nie jest w interesie owcy by dowodziła nią inna owca!
    Oczywiście: 90% ludzi to ludzie pokorni. Ale to jest blog dla elity!
    Śp.Adam Mickiewicz napisał był kiedyś:
    "Wszystko przejdzie: po huku, po znoju po trudzie
    Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie"
    I musimy tym cichym, ciemnym, małym ludziom odebrać władzę! Bo póki rządzi Większość - to zawsze do steru dorwą się cwani manipulatorzy i oszuści, wmawiający ludziom, że są najmądrzejsi na świecie, a oni "będą się wsłuchiwać w głos L**u". Adolf Hitler wychwalał naród niemiecki pod Niebiosa, był więc przez L*d uwielbiany - a jak L*d na tym wyszedł?
    L*d zawsze na władzy L**u wychodzi jak najgorzej...

  • 05-07-2015 15:05:00

    Ja kategorycznie odmawiam! Ja jestem niepokorny.

    Więcej pokory! Więcej pokory!
    Takie zawołanie słyszę co i raz. Przoduje w tym obecnie p.Paweł Kukiz – głoszący wszem i w'obec, że polityk powinien z pokorą wsłuchiwać się w głos L**u i z pokorą przyjmować decyzje wyborców.
    Ja kategorycznie odmawiam!
    Ja jestem niepokorny. Co i raz łamię przepisy ruchu drogowego (proszę jednak zauważyć, że przez 55 lat nikogo nie zabiłem, ani nawet nigdy nie zagroziłem niczyjemu życia – co nie znaczy, że nie miewałem stłuczek!!), co i raz łamię rozmaite konwencje obyczajowe – a nie chodzi tylko o to, że do smokinga zakładam muszki kolorowe zamiast czarnych.
    Jeśli chcecie, to możecie sobie wybrać polityka pokornego. Tylko taki polityk, pokornie słuchający głosu babci spod Mławy, z jeszcze większą pokorą będzie słuchał tego, co mówi p.Aniela Merkel, JE Włodzimierz W. Putin, czy JE Barak Hussein Obama! A nawet taki szmondak, jak JE Franciszek Hollande (ilu-ż to „naszych przywódców”, od komunistycznych poczynając, jeździło do Francji i kupowało od Francuzów jakiś chłam za ciężkie pieniądze?!?).
    Ja na miejscu p.Merkel po ujawnieniu skandalu z podsłuchiwaniem Jej telefonu natychmiast zabrałbym ambasadora z Waszyngtonu – i uznał za personæ non gratæ cały personel ambasady USA. Niech przyślą innych ludzi, niech na nowo nawiązują kontakty za swoimi szpiegami...
    I co by Jej zrobili? Wysłaliby desant Zielonych Beretów – czy zrzuciliby bombę atomową na Berlin?
    Trzeba tylko mieć jaja. Trzeba umieć się postawić.
    A na rozmowy z GazPromem w sprawie ceny gazu nie posyłałbym żadnego d***kratycznie wybranego Pawlaka – tylko jakiegoś mistrza pokera. I to raczej tego tradycyjnego, pięcio-kartowego – a nie Texas Hold'em.
    Mistrzowie pokera nie są wybierani d***kratycznie. Oni sobie pozycję wywalczają!
    Poniżej: świetne hasło dla niewolników!

  • 01-07-2015 22:45:00

    Zbawienną dla Ludzkości rezolucję uchwalono większością

    Myślałem, że rekordy głupoty są już bardzo trudne do pobicia. Przedwczoraj się to Unijnemu Parlamentowi udało.
    Komisja SZ (AFET) przegłosowała niesłychanie ważną rezolucję zakazującą produkowania, handlu i przewozu przedmiotów mogących służyć do torturowania ludzi i wykonywania kary śmierci!!
    Głupota polega na tym, że torturować ludzi można WSZYSTKIM – a i karę śmierci też można wykonywać prawie wszystkim (wiele księżniczek np. uduszono poduszkami). Bardziej absurdalną rezolucję naprawdę trudno sobie wyobrazić – ale wszystko przed nami.
    Zgłosiłem w tej sprawie jeden wniosek:
    https://www.youtube.com/watch?v=YSIWtfAxnDA
    „Amerykanie torturują jeńców przez podtapianie w wodzie; dlaczego nie widzę wody na tej liście?”
    P.Elmar Brok, przewodniczący AFET, stanął na wysokości zadania: „Można to też robić wódką”. Po czym z całą powagą zarządził głosowanie. Jakieś 80 poprawek (przy dwóch JA o czymś zdecydowałem, bo byłem w większości 25:24...) – i tę zbawienną dla Ludzkości rezolucję uchwalono większością +45-2=3
    Byłem, oczywiście, przeciw.

  • 30-06-2015 19:07:00

    "Oni kupują czołgi, a my kupujemy sprawozdania!"

    Po mojej wypowiedzi sprawozdawca kiwał głową, a p.Elmar Brok, szef AFETu, dodał, iż w Europie 80% "wydatków na wojsko" idzie na papiery i biurokrację.
    Nie dodał, że z pozostałych wydatków co najmniej 10% idzie na łapówki...
    W każdym razie po raz pierwszy oficjalnie przyznano mi rację. Ho-ho!
    Odpowiedź przewodniczącego:
    https://www.youtube.com/watch?v=8NRljhxFmyE
    A tutaj wersja bez lektora:
    https://www.youtube.com/watch?v=8yg6WTM3XnA

  • 27-06-2015 01:32:00

    Vacatio Legis, common sense

    Rzeczowa dyskusja wywiązała się na moim FB n/t postulatu 6-letniego Vacatio Legis. Ton nadał:

    Tomek Bajorek państwo w którym ustawy wchodziłyby z sześcioletnim opóźnieniem musiałoby upaść, gdyż byłoby niczym wielki supertankowiec, który potrzebuje kilku kilometrów, by wyhamować. Kraj nie może być tak bezwładny. Jeśli dzisiaj coś uchwalimy, to za 6 lat może to być mocno nieaktualne. W 1939r. w polskim Sejmie uchwalano różne rzeczy. 6 lat później było już po II wojnie światowej - istniały zupełnie inne realia, o których wcześniej nikt nie miał pojęcia. Państwo musi dynamicznie reagować, jesli jest taka potrzeba. To, że boję się, żeby ktoś mi nie ukradł nowego samochodu, nie oznacza, że mam go zniszczyć tak, aby nie kusił złodzieja... A logika tej Pańskiej wypowiedzi to taka trochę logika młotka - nic nie poprawiajmy, tylko rozwalmy to młotkiem. Nie zawsze się tak da...

    Adrian Huhn W roku 2014 weszło 24 000. Ustaw... uważasz to za zdrowe?

    Tomek Bajorek prawo powinno być uproszczone, a przede wszystkim zrozumiałe i pozbawione możliwości różnej interpretacji. Ale to nie oznacza, że mamy z jednej skrajności popadać w inną. Szaleństwem nie uzdrowimy szaleństwa...

    Dariusz Sosnowski Kolego. Na tym polega cały sens, żeby nie uchwalać byle pierdoły. Ludzie powinni być wolni i mieć możliwość świadomie zawierać każda, nawet głupią umowę. Nie trzeba wszystkiego zabezpieczać prawnie, tyle po to żeby chronić debili przed samym sobą.

    Tomek Bajorek Tak, zgadzam się, że powinno być mniej ustaw. Tak, zgadzam się, że ludzie powinni mieć prawo zawierać nawet głupie umowy - pod warunkiem, że robią to świadomie, a nie są przez kogoś oszukiwani... Ale nie zgodzę się z postulatem wprowadzenia takiego bezwzględnego ograniczenia. Trzeba mądrych ludzi w sejmie, a nie głupich ograniczeń w prawie - tak btw. JKM mówi, że walczy z głupimi ograniczeniami (wolność od nadmiaru prawa), a sam chce wprowadzać równie bezsensowne rozwiązania. Nie da się z góry ustalić, że całe prawo zawsze będzie głupie i powinno mieć okres 6 lat oczekiwania na wprowadzenie...

    Grzegorz Mirocki Tomek Bajorek, czym innym są uchwalane przez Sejm ustawy (zmieniające obowiązujące PRAWO), a czym innym - działania rady ministrów, będące wykonywaniem uchwalonego prawa do obecnej sytuacji.

    Marek Murawski Najpierw trzeba wprowadzić wolność a wtedy sześcioletni okres byłby dobry

    Tomek Bajorek prawo musi uwzględniać aktualną rzeczywistość, która się zmienia, co dostrzegli już starożytni ("Panta rhei" - Heraklit z Efezu)... nie powinno się uchwalac głupot typu: jaka jest krzywizna banana, ale to nie znaczy, że prawo ma milczeć w przypadku sytuacji, które są kompletnie nowe. Tak, jak powtarzam, trzeba najpierw wymienić ludzi, którzy rządzą - tak, aby Ci nowi mieli prawdziwą chęć zmiany i pracy dla narodu. W każdym systemie najsłabszym ogniwem jest człowiek.

    Arkadiusz Giebień Tomek Bajorek prawo ustalone dwa tysiąclecia temu jest nadal aktualne, przeczytaj sobie dziesięć przykazań bożych.

    Karol Wiszniewski A gadaj tu ze ślepym - czyli Tomkiem Bajorkiem - o kolorach! Homo sovieticus.

    Dariusz Sosnowski Tomek. Prawo powinno zostać napisane od nowa. To pierwsza sprawa. Dopiero potem będzie można wprowadzać ewentualne poprawki z opóźnieniem. Tak jak mówisz, świadomi ludzie powinni zawierać dowolne umowy. Aktualnie jest tak, że Państwo wtrąca się np. w okres jaki masz prawo zwrócić towar zakupiony przez internet, w długość gwarancji itp itd a powinno zajmować się dla przykładu wzorcem naklejki która jasno i klarownie przekazuje informacje na temat długości gwarancji. Sprzedawca chce dać zero gwarancji. Wpisuje w gwarancji zero. Klient decyduje czy kupuje taki towar itp.. Temat rzeka. Aktualne zakazy i nakazy i ciągle zmiany wymagają tego, że najlepiej by było zatrudnić prawnika na pełen etat i właśnie o to chodzi wielkim korporacją, bo oni takich ludzi już i tak mają na etacie, a mały niech się męczy.

    Krystian Koza Dokładnie! 6-letnie Vacatio legis, mógł wymyślić tylko idiota. Blokuje tym samym możliwość reagowania państwa, na dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość. Ustawa niezbędna dziś wejdzie w życie za 6 lat, a pewnych sytuacji nie można przewidzieć.

    Ewa Smolen Nauczcie się ekonomii. JKM mówi bardzo dobrze

     

    Odpowiedziałem prowizorycznie:

    Na razie krótko: 
    1) Tankowce, o ile wiem, pływają? 
    2) Proszę podać mi przykład ustawy, która NIE może poczekać sześciu lat! "Ustawy" - bo dzisiejsze "ustawy" to na ogół zarządzenia ubrane w formę ustawy. 

    A teraz systematycznie:

    Vacatio Legis służy ochronie ludzi przed samowolą władzy. Jesli np. p.Bajorek pisze: „W każdym systemie najsłabszym ogniwem jest człowiek” - to Vacatio Legis wiąże temu człowiekowi ręce, by nie mógł skrzywdzić innego.

    VL służy jako ochrona porządku prawnego. Nie grozi mi – na przykład – że pójdę do łóżka z 15-latką – a rano dowiem się, że Sejm właśnie podniósł wiek dostępności do lat 16-tu – i idę siedzieć. Albo zainwestuję $100 mln w fabrykę – a tu Sejm nakłada nowy podatek i fabryka staje się nierentowna (6 lat to średni okres zwrotu inwestycji!!).

    W 99 procentach przypadków przy dobrym prawie Władza Wykonawcza z Sądowniczą da sobie radę. Proszę mi pokazać w ostatnich 6 latach JEDNĄ ustawę, której uchwalenie było konieczne. Weźmy hipotezę: Sejm uchwala ustawę o zasiłkach dla iksiarzy. Potrzebną. No, dobrze: iksiarze jednak żyli bez tej ustawy ostatnie kilka lat – to i sześć następnych też by przeżyli!

    Natomiast straty z tego powodu, że nikt (NIKT!) nie jest pewny dnia ani godziny – są znacznie większe, niż zyski iksiarzy... Mało kto wie, ale w USA zbadano zależność gospodarki (mierzonej wzrostem giełdy - słaby wskaźnik, ale zawsze...) od ustawodawstwa. Otóż w dniach, gdy Kongres nie obradował, gospodarka szla w górę; w dniach, gdy obradował, hamowała, albo nawet spadała! Ta obawa, że ONI coś uchwalą; to czekanie z decyzją (bo może jutro zmieni się prawo?)... 

    Jeszcze jeden przykład. Po wprowadzeniu elektryczności w Polsce sądy początkowo nie skazywały za kradzież prądu, bo KK mówił o „zaborze rzeczy”. Nie potrzeba jednak zmieniać Kodeksu: wystarczy, by sędziowie zaczęli traktować prąd jak rzecz.

    Niestety: u nas stosuje się w KK styl francuski, wymagający tworzenia definicyj, z których znów coś się wywodzi... Powinniśmy przejść na system anglosaski, common sensu – gdzie decyduje zdrowy rozsądek, a nie umiejętność stosowania ekwilibrystycznych dedukcyj. Gdzie zatrudniony przez bogacza logik nie ma nieuzasadnionej przewagi nad chłopkiem-roztropkiem.

    Bo sztywne definicje NIGDY nie obejmą złożonej rzeczywistości. Gdy Platon podał definicję: „Człowiek to żywa, dwunoga nieopierzona istota”, Diogenes cisnął mu na stół oskubanego koguta. Platon mógł dalej poprawiać definicję - ale znacznie lepsze jest podejście śp.ks.Benedykta Chmielowskiego w encyklopedii "Nowe Ateny": "Koń, jaki jest, każdy widzi"!! 

    I to oczywiście kierowanie się zdrowym rozsądkiem - a nie JOWy – powoduje, że Anglia rozwija się lepiej niż Francja czy Polska!

    PS: przypominam: najpierw zmieniamy Lewo na Prawo - a potem wprowadzamy Vacatio Legis! 

  • 26-06-2015 09:45:00

    Drugie pytanie - o kazirodztwo

    Kilkoro moich znajomych podnosiło (w sprawie owego wuja, ktory rzekomo zgwałcił siostrzenicę - p. poprzedni post), że skazać go za gwałt się nie powinno - ale za kazirodztwo? Bo to jednak skandal, by robić to z pijaną krewną - i warto by na to jakiś paragraf znaleźć? 

    Nie - nie da się; Art. 201 KK stanowi:

    Kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 

    Czyli ciocia z siostrzeńcem lub bratankiem już może bezkarnie. Co nie znaczy, że w stosunkach rodzinnych nie byłoby to potępione. 

  • 25-06-2015 22:11:00

    Referendum – jedno pytanie.

    Konkretnie: pytanie trzecie. Brzmi ono:

    Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?

    Moja reakcja – podobnie jak reakcja większości prawników, jest taka: to powinno wynikać z ogólnych zasad prawa. Należałoby takie zasady jak „Lex retro non agit”, „In dubio pro reo” itp. - zamieścić w Konstytucji jako zasady Państwa Prawa – zamiast znajdującej się tam sterty głupawych deklaracyj i sprzecznych ze sobą zasad.

    Z tym, że ludzie myślą, iż normalnie w prawie stosowana jest zasada: „W razie wątpliwości – na korzyść oskarżonego” - i tylko urzędy podatkowe działają odwrotnie. Nic podobnego! Czytamy tekst p.Piotra Halickiego, żurnalisty ONET.pl

    http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/21-latka-zgwalcona-przez-swego-wujka-wykorzystal-jej-bezradnosc/41b19y

    A co się stało?

    Wszystko zaczęło się od tego, że młoda mieszkanka warszawskiej Woli poszła ze znajomymi do jednego ze stołecznych pubów. Tam spożywała alkohol. Po powrocie do domu położyła się spać.

    - Następnego ranka obudziła się, niewiele pamiętając z tej nocy. Obok niej w łóżku leżał znany jej mężczyzna. Wszystko wskazywało na to, że prawdopodobnie wykorzystał on bezradność kobiety i zgwałcił ją – mówi podkomisarz Joanna Banaszewska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV. „Wszystko wskazuje na to, że ściągnął z niej ubranie i wykorzystał seksualnie półprzytomną kobietę.

    Przerażona 21-latka zgłosiła się na komendę przy ul. Żytniej i o wszystkim opowiedziała policji. Złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez swego wujka. – Po zgłoszeniu przestępstwa funkcjonariusze z Woli przystąpili do działania. Kiedy jeden patrol przewoził pokrzywdzoną do szpitala na badania lekarskie, drugi w tym czasie zatrzymał Pawła W. – relacjonuje Joanna Banaszewska.

    Badania lekarskie potwierdziły, że 21-latka tej nocy odbyła stosunek płciowy. . Mężczyzna został już przewieziony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut zgwałcenia. Za ten czyn grozi mu do 12 lat więzienia.

    Przepraszam - a jak ustalić, czy ta panienka, nie powiedziała po wejściu do mieszkania czegoś w stylu: „Hej, Wujek! Facet mi się urwał – mógłbyś go zastąpić?” Kobiety po pijaku robią różne rzeczy... Po czym rano o niczym nie pamięta? 

    Przecież to jej słowo przeciwko jego słowu. Dziewczyna jest pelnoletnia, dziewicą chyba nie była? A in dubio pro reo...

    A gdy kierowca się upije, to się uważa, że wyoadek to jego wina - nieprawda-ż? 

    Panie Halicki! Pan się idealnie nadaje na dziennikarza z epoki Józefa Stalina. KGB by kogoś zatrzymała – a Pan od razu by takiego Wroga L**u piętnował i oskarżał.

    Tak to właśnie wtedy się działo...

    Nie wstyd Panu, panie Halicki?

     

  • 24-06-2015 10:49:00

    O pp.Kukizie, Putinie, złodziejach i Prawie

    Na moim FaceBooku p.Jarosław Draus napisał: 

    Panie Januszu, nie odzyskacie poparcia Kukiza (wypowiedź Wiplera sprzed chwili w radiu) jeśli nie przestanie pan mówić, że Putin to dobry władca. To nie jest dobry władca, nie tylko dlatego, że przez nigo giną ludzie, ale również ponieważ swoją polityką doprowadzi swój kraj na skraj bankructwa (hiperbola). W perspektywie dłuższej te wojnę przegra. Chyba lepsza metodą jest zając się sobą jak Chiny, bo dopiero wtedy można mieć więcej do powiedzenia. Tak samo zbyt silna pewność siebie na temat tego, że będzie wojna, oraz wielokrotnie powtarzane, że złodzieje ( w specyficznym rozumieniu) pójdą siedzieć zupełnie niepotrzebnie zmniejsza wam poparcie. A szkoda, bo nawet moja żonę przekonałem do pańskiego ocieplonego ostatnimi laty w kwestii kobiet, wizerunku.

    Za to więcej o kierowcach uciśnionych nowymi przepisami powinniście mówić, bo to nośny niedoceniony temat, który zbiegł się z wyborami prezydenckimi. Ale znowu mówienie zbyt silnie o złodziejach, to przesada. Przecież złodziejstwo to czyn nielegalny, a ich (władzy) czyny są w dużej mierze legalne - mogli sobie zmienić prawo to zmienili. Można podkreślać, że chodzi o potoczne słowo , jakoś się sprzeda, ale mówienie o odpowiedzialności karnej to już przesada. Odstraszacie ludzi.
    A szkoda, bo jest niepowtarzalna okazja..

    Odpowiadam: 

    1) Nie mam najmniejszego zamiaru "odzyskiwać poparcia p.Pawła Kukiza". Za miesiąc p.Kukiz będzie się martwił, że utracił nasze.

    2) Chyba Pan żartuje: Rosja jest zadłużona parę razy mniej, niż USA czy kraiki UE! Giną ludzie? Ilu zginęło na Krymie? Dwie (2) osoby. I paręset w Donbasie. A ile milionów juz zginęło w Afganistanie, Iraku, Syrii, Libii - w wyniku interwencji USA? USA - a nie Rosji!! NB. FR wydaje na zbrojenia rocznie $87,8 mld - a USA $612 mld!! Siedem (7) razy mniej.  ( https://en.wikipedia.org/wiki/Russia%E2%80%93United_States_relations )

    3) Ja  nie mam pewności, że będzie wojna. Natomiast ostrzegam, że szanse rosną. Wiem: Kassandra nie wygrałaby wyborów w Troi. Przyjemniej jest myśleć: "Jaki fajny koń!" 

    4) Złodziej to rzeczywiście złe słowo - bo złodziej wie, że kradnie i się wstydzi - a ci bandyci jeszcze się przechwalają, że obrabowali babcię spod Mławy by mieć Stadion Narodowy (tak naprawdę po to, by przy okazji ukraść paręset milionów. Jak Pan myśli: dlaczego Właściciele państw i miast biją się o organizacje różnych olimpiad - choć te paśtwa/miasta do tego masę potem dopłacają? By KRAŚĆ, KRAŚĆ, KRAŚĆ! )   I w Wolnej Polsce oczywiście pójdą siedzieć. 

    5) O kierowcach? Tak, oczywiście... 

    6) I wreszcie sprawa najważniejsza (dlatego Panu odpisuję); pisze Pan: 

    Przecież złodziejstwo to czyn nielegalny, a ich (władzy) czyny są w dużej mierze legalne - mogli sobie zmienić prawo to zmienili.

    Otóż: NIE!

    Prawica jest za Państwem Prawa. Nie może być tak, że Prawo nie pozwala np. wybudować stadionu - no, to się zbiera Sejm, potem Senat - i po dwóch tygodniach już wolno. To bezprawie. Takie "Prawo" to zwykłe Lewo; niczym się to nie różni od rządzenia dekretami przez śp.Józefa Stalina

    Na tym polega różnica między d***kracją, a nomokracją.  W Państwie Prawa wykonuje się Prawo - choćby L*d (na ogół w osobach swoich Właści... pardon: Przedstawicieli....) nie chciał, a nawet czynnie protestował. Postulatem minimum Państwa Prawa jest, by nowe ustawy wchodziły w życie w 6 lat od chwili ich uchwalenia - właśnie po to, by zabezpieczyć ludzi przed kaprysami L**u. W praktyce: by związać ręce Właścicielom L**u. Dzięki temu pod okupacją Państwa Prawa  możemy czuć się bezpieczni. Pod okupacją państwa d***kratycznego - jesteśmy w nieustannym zagrożeniu. Jak mawiają amerykańscy konserwatyści:

    "Niczyje życie, zdrowie, ani mienie nie jest bezpieczne, gdy Kongres obraduje!" 

    Bo L*d jest tak samo groźnym tyranem, jak Stalin. Morduje rzadko - ale obrabuje z własności na pstryknięcie palcem. 

    Ufff - i to by było na tyle (jak mawiał nasz nieodżałowany zwolennik, śp.Jan Tadeusz Stanislawski).

  • 23-06-2015 21:05:00

    Z tymi sondażami powariowali - czy...?

    Oto ostani sondaż poważnej firmy, Millward-Brown: 

    Prosze zauważyć, że nam ubył (wbrew oczekiwaniom) 1% - podobnie jak (zgodnie z oczekiwaniami) ubyło p.Kukizowi. Natomiast 8% ma Nowoczesna.PL, która ma na kampanię 20 mln zł. 

    Ale popatrzmy na sondaż TNS: 

     

    Tu już mamy tylko 2% - ale Nowoczesna.pl ma tylko... 1%. P.Kukizowi spadło do 17%. A nam spadlo o 2% - co z tryumfem komentuje prasa: 

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-dla-faktow-tvn-pis-wygrywa-piec-partii-w-sejmie/vfwmm6

    o 8% zmniejszyło się poparcie dla PO (wg.MB zwiekszyło się o 4%!!!), a o 4% – dla SLD. Poparcie dla PSL spadło o 1%, a dla partii KORWiN o 2%.

     

    To teraz zaglądamy na poprzedni sondaż TNS:

     

    gdzie "spadło nam o 4%". Do 2%.

    Najbardziej zdumiewający jest "wzrost o 17%"  poparcia dla "listy Pawła Kukiza". Te 17% wzięło się stąd, że wszystkim pozostałym łącznie spadło o 17%. W rzeczywistości w/g tych sondaży p.Kukizowi spadło o 3%. 

    Ten spadek poparcia dla p.Kukiza jest i oczekiwany i zapowiadany przeze mnie - i zgodny z odczuciami ludzi. I bardzo gwałtowny. Przypominam, że dziesięć dni temu p.Kukiz miał poparcie 29% wyborców: 

     

    Jednak generalnie to wyglada na to, że można dać sobie spokój z poważnym traktowaniem sondaży. Od tej pory traktujmy je właściwie - czyli jako czystą  propagandę... 

  • 22-06-2015 14:58:00

    Ci, którzy lubią, jak ich się okrada, głosują na PO i PiS

    Wywiad dla PolskaTimes.pl: "Gdyby ludzie myśleli racjonalnie, to politycy Platformy i PiS dawno siedzieliby w więzieniach. Wyborcy, jak widać, są bardzo mili i sympatyczni. Ci, którzy lubią, jak ich się okrada, głosują na PO i PiS."

  • 20-06-2015 11:16:00

    I przekonali się - i dobrze

    Proszę nas nie obwiniać za nie zawarcie porozumienia z Ruchem p.Kukiza. Ja nie byłem jego entuzjastą - ale na negocjacje wydelegowałem ludzi nastawionych otwarcie, z WCzc.Przemysławem Wiplerem , którego delegowałem z dużą obawą, bo był wręcz entuzjastą zawarcia porozumienia (i jednym z nielicznych ludzi wśród liderów KORWiNy, którzy wierzą w JOWy - bo ja np. mógłbym głosować za tym, by posłowie przed wejściem na salę myli ręce - co jest rzeczą słuszną, ale wpływ tego na politykę byłby taki, jak wprowadzenia JOWów, czyli niewielki).
    Otóż jeśli ta delegacja oświadczyła, że nie da się zawrzeć porozumienia - no, to znaczy, że się nie dawało. Delegaci p.Kukiza po prostu przyszli z mocnym postanowieniem nie zawarcia żadnego porozumienia - i tyle.
    Ja już przed tygodniem po pierwszych słowach podczas negocjacji wiedziałem, że nic z tego nie wyjdzie; w końcu mam parę lat życia i prowadzenia negocjacyj za sobą. Nie chciałem tylko, by wyszło na to, że ja zrywam. Niech się Koledzy sami przekonają.
    I przekonali się - i dobrze.

  • 19-06-2015 11:43:00

    Zacznę od przypomnienia pewnej wypowiedzi

    "Zacznę od przypomnienia pewnej wypowiedzi Pana Donalda Tuska rok temu, że nie wiadomo, czy pierwszego września dzieci pójdą jeszcze do szkoły. Przypomnę, że 3 lata temu pan Rostowski wrócił z Brukseli i mówił, że groźba wojny jest prawie że nieunikniona, jeśli tak dalej pójdzie. Po prostu chodził po korytarzach w Brukseli i dowiadywał się, że ludzie mówią, że jest taka katastrofa gospodarcza, że najlepiej zrobić wojnę, bo wtedy winę zwalić będzie można na wojnę a nie na głupią politykę gospodarczą."

  • 16-06-2015 20:28:00

    Te się już nażarły - a teraz przyjdą inne, głodne

    Ludzie pytają mnie o nowych ministrów. Ja odpowiadam, że gdy król Filip podczas pobytu w Atenach zobaczył śpiącego na agorze Diogenesa, zaczął liściastą gałęzią odpędzać muchy. Obudzony filozof krzyknął: "Co robisz, nieszczęsny? Te się już nażarły - a teraz przyjdą inne, głodne".
    Przypominam: walczymy o zmianę USTROJU, a nie o zmianę ministrów, "Rządu" czy nawet - ho-ho - Parlamentu.
    Wiem, że jest to trudne i niebezpieczne. Śp.Mikołaj di Bernardo de Machiavelli napisał:
    "Nic nie jest trudniejsze do utrzymania w garści, bardziej niebezpieczne do przeprowadzenia, lub mniej pewne powodzenia - niż objęcie przywództwa we wprowadzeniu nowego ustroju"....
    ...ale Machiavelli powiedział też:
    "Nigdy niczego wielkiego nie osiągnięto bez niebezpieczeństwa"

  • 10-06-2015 23:30:00

    Coś o szczepionkach

    Dlaczego-ż biedny? Bo-ś głupi! Skąd wiem, żeś glupi? Bo-ś biedny! Głosi stara paremia. No, to teraz czytamy: 

    http://metro.gazeta.pl/Lifestyle/1,135222,18088712,Wyksztalceni_i_bogaci_nie_szczepia_dzieci___znamy.html#TRNajCzytSST

    I dowiadujemy sie, że:

     "Z badań socjologa Uniwersytetu Warszawskiego dr. Tomasza Sobierajskiego wynika, że w naszym kraju najbardziej niechętni szczepieniom - przede wszystkim dodatkowym, czyli płatnym, są rodzice najlepiej sytuowani".

    Natomiast biedota wierzy w to, co mówia w telewizji - najlepiej: w Telewizji TRWAM: 

    "Karnie szczepią za to swoje dzieci mieszkańcy Podkarpacia i Podlasia, gdzie wpływy ruchów antyszczepionkowych są bliskie zeru".

    Oni wierzą nie tylko w szczepionki: także w zamach w Smoleńsku i w antropogeniczne Globalne Ocieplenie. Wierzą też, że Słońce kręci sie naokoło Ziemi...

    ...bo tak mowi,a w telewizji! 

    A napisalem to, bo do tej pory zwolennicy szczepionek utrzymywali, że nie szczepi sie Glupi Ciemny L*d! 

  • 09-06-2015 09:47:00

    Tu trochę pokpiłem sobie z feministek

    Tak nawiasem: przede mną występowała p.Jadwiga Wiśniewska (ECR), która grała "taktycznie": była przeciwko tej całej głupocie - ale gdyby uchwaliło ją "państwo narodowe" - aaaa, to już miałoby prawo!!!
    Ja zadałem jakiejś feministce pytanie mniej więcej tak:
    "Wszyscy, oczywiście, "wiemy", że kobiety są równie uzdolnione jak mężczyźni - jednak, czy zauważyła Pani, że w programie TV "Extreme Sports" biorą udział wyłącznie mężczyźni? Czy nie należy domagać się, by 40% skaczących na rowerach i motocyklach było płci żeńskiej?
    Również skandalem jest, że na liście 100 najlepszych szachistów tylko czasem zdarza się jedna kobieta. Czy nie uważa Pani, że należy zmienić reguły szachów, tej gry męskich szowinistów, by kobiety miały w tę grę większe szanse?"
    W odpowiedzi dowiedziałem się, że jeśli sądzę, że kobiety gorzej grają w szachy - to się mylę. Feministka dostała tu... brawa.
    https://www.youtube.com/watch?v=NLRiwN6iWr8

  • 06-06-2015 16:16:00

    Licznik długu publicznego

    Powtarzam, jak dla dziecka - bo niektórzy mają tak wbite w łepetyny reżymową wersję historii, że najoczywistsze prawdy już się tam nie mieszczą. Cóż: historię piszą zwycięzcy...
    A prawda jest taka: w latach 1939-1955 Polska była pod okupacją dwóch okrutnych socjalistycznych reżymów. Oczywiście: ubezpieczenia społeczne działały, opieka medyczna była "za darmo" - i wielu się to podoba. Mnie: nie!
    A potem były kolejne zmiany: Gomułka (1956 rok to przełom O WIELE WIĘKSZY, niż 1989), Gierek, Rakowski. Za każdym takim przełomem w Polsce (gdzie NIE było d***kracji!) robiło się lepiej. I w 1988 roku (Ustawa Wilczka) byliśmy najbardziej liberalnym krajem Europy. Trzeba było jeszcze tylko dokonać szybkiej prywatyzacji...
    ...i wtedy wkroczyła Lewica europejska (reprezentowana w Polsce przez Kuronia-Michnika-Modzelewskiego-Geremka); zawarła porozumienie z p.gen.Czesławem Kiszczakiem (przypominam: do rozmów w Magdalence zapraszał po nazwisku p.Kiszczak, więc proszę się nie dziwić, że to wszystko byli Jego agenci!) - i od tej pory idziemy w stronę euro-socjalizmu. Co widać po liczbie ustaw, zwłaszcza "socjalnych". Tempo rozwoju Polski w latach 1988/9 wynosiło 8% - dziś, przy dobrej pogodzie, 1-3%. Przy złej: -2%.
    To wszystko są obiektywne fakty. Kto ośmieli się zakwestionować któreś z powyższych stwierdzeń? A, że są one sprzeczne z oficjalną wersją - że niby od 1989 roku idziemy w stronę kapitalizmu, liberalizmu, wolnego rynku - to nic na to nie poradzę.
    Gdybyśmy w 1988 roku zamiast demokratyzacji dokonali pełnej prywatyzacji - dziś bylibyśmy prawie o połowę bogatsi od Amerykanów! Polska klasa średnia rozbijałaby się po wszystkich plażach Europy i świata - będąc cztery razy średnio bogatsza od "nowych Ruskich".
    A tak - jest, jak jest. Jak to w socjaliźmie. O, właśnie pracownicy nie-etatowi uzyskali prawo do strajku - znów tempo rozwoju kraju spadnie...
    ...ale socjalizm się pięknie rozwija!
    PS. Od kilku dni pojawiają się wpisy wynajętych zawodowych trollów i hejterów. Proszę na to zwracać uwagę. I wyjaśniam: ja nie chwalę śp.Gierka za zadłużanie kraju - ja potępiam (nie p.Tuska - wszystkie rządy po 1988) za mega-zadłużenie Polski!
    Na kredyt to autostrady nawet taki wredny socjalista, jak Adolf Hitler, umiał budować!

  • 04-06-2015 06:16:00

    Przyzwoici ludzie wojny zaczynają PO ŻNIWACH!!!

    Ukraińcy przyznali, że użyli ciężkiej artylerii (zakazanej przez Porozumienie Mińskie). Ponoć musieli, bo groziła utrata Marjiewki - całkiem możliwe. Artyleria trafiła w kopalnie - 1000 górników zostało pod ziemią bez prądu. JE Włodzimierz Putin poprosił Senat FR o bycie w gotowości: chce poprosić o zgodę na użycie, jak przed rokiem, wojsk rosyjskich. http://fakty.interia.pl/…/news-rosja-bedzie-nadzwyczajne-po… Przypominam, że przyzwoici ludzie wojny zaczynają PO ŻNIWACH!!!

  • 01-06-2015 02:52:00

    Nowoczesna, oparta na wiedzy...

    Choć „Nowoczesna Polska” pod wodzą p.prof.Leszka Balcerowicza jawiła się jako konkurencja dla KORWiNy, pojawienie się jej witałem z nadzieją – że więcej będzie głosów za wolną gospodarką. Rozczarowałem się całkowicie.

    Przede wszystkim na TorWarze nie pojawił się p.Balcerowicz, który od wielu już lat głosi poglądy libertariańskie, i ogłoszony przez p.Ryszarda Petru program musiałby wyśmiać. Bo co też w nim czytamy?

    Owszem, jest w nim „ przywrócenie wolności gospodarczej” - ale natychmiast potem zapewnienie, że nie będzie to gospodarka wolna, lecz „oparta na wiedzy”. Czyli gospodarką sterować mają wyposażeni w obiektywnie słuszną wiedzę technokraci. W wolnej gospodarce nikt przecież nie pytał Henryka Forda, czy ma wiedzę wystarczającą do skonstruowania samochodu i czy zbadał obiektywne potrzeby rynku...

    Szkolnictwo nie ma kształtować wedle życzeń rodziców, lecz reżym wprowadzi szkolnictwo „dopasowane do potrzeb nowoczesnego rynku pracy" (to obiecywali kolejno tow.tow.Gomułka i Gierek!).

    Nie będzie likwidacji demoralizującego systemu „pomocy społecznej” - p.Petru proponuje tylko jego „zmianę”. W jakim kierunku? P.Petru raczy wiedzieć. Tylko On wie również, co oznacza „budżet partycypacyjny na poziomie gmin”.

    Dla libertarian demokracja to Tyrania Większości; zamiast likwidacji totalitaryzmu parlamentarnego p.Petru proponuje... "wprowadzenie kadencyjności parlamentarzystów"(?? - co by to miało dać?). Propozycja wprowadzenia głosowania przez internet brzmi pięknie, dopóki nie spytamy, kto będzie kontrolował system oddawania głosów (jak znam życie jaki by nie był wynik takiego głosowania, 3/4 Polski wrzaśnie, że reżym sfałszował wyniki – i nie będzie jak tego sprawdzić!!). W sumie z całego programu tylko zakaz finansowania partyj z budżetu godzien jest poparcia.

    Jedyny sens takiego ugrupowania, to powstanie PO-bis. Konserwatyści z PO uciekają do PiSu, więc liberałowie szukać będą partii liberalnej – ale takiej umiarkowanej, by to urzędnicy tym wszystkim rządzili. Mam nadzieję, że p.prof.Balcerowicz się od tego tworu odetnie.

    Ktoś chyba zakłada, że ta „Nowoczesna Polska” może urosnąć w sondażach jak „Ruch Kukiza” - z tym, ze „Ruch Kukiza”, jeśli nie ukonkretni formuły, po 6 września (gdy w wyniku dyskusji przed referendum do ludzi dotrze, co oznaczają JOWy...) po prostu przestanie istnieć. I scenę polityczną da się podzielić między nienowoczesne PiS i „Nowoczesną Polskę”.

    Nie wróżę temu dziełu sukcesu.

     

     

     

     

  • 27-05-2015 21:33:00

    Mam nadzieję, że On tak tylko pod publiczkę?

    Bo takie coś pojawiło się w Sieci:

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=778054588979989&set=p.778054588979989&type=1&theater

<< poprzednie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 następne >>

Strona 1 z 128 [postów: 20 z 2549]