Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64008 komentujących
168133 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

15-05-2018 21:04:00

List matki niedorozwiniętego dziecka

Szanowny Panie Januszu!

Jak Panu nie wstyd pisać tak o osobach niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji - że jak przeżyli 30 lat, 40 lat itd. - to niech tak żyją. Na pewno jesteśmy z tego samego pokolenia - i ile Pan już wychował dzieci? Co? Bo ja od 40-tu lat wychowuję to samo dziecko. Już nie noszę go na rękach, mimo że nie chodzi - ale już go nie udźwignę. Zmieniam pieluchy, ale już nie piorę - a prałam po 100 sztuk dziennie. Poinformuję Pana, że jest 63 zł dofinansowania do pieluch na miesiąc, a jedna sztuka kosztuje 3,50 zł, a mój syn zużywa 90 pieluch. Karmię, ubieram, przebieram, myję, golę. Jest na etapie 2-letniego dziecka i nie mówi - ale mamy: 153 zł pielęgnacyjnego, rentę socjalną, 200 zł alimentów, i moją wypracowaną emeryturę 991 zł. A matki, co nigdy nie splamiły się pracą, i mają małe dzieci niepełnosprawne, i są młode i silne - mają zasiłek pielęgnacyjny 153 zł, 500+, i około 1400 zł chyba opiekuńczego. To proszę sobie przeliczyć - i jakie są potrzeby dorosłego c zł owieka bez rozumu, a jakie dziecka. Wszystkiego trzeba więcej: jedzenia, picia, leków, środków czystości, pieluchy droższe. Czyżby Pan o tym wiedział pisząc to w internecie? Sam Pan prosi o wspomożenie, o przekazanie darowizny. Po prostu żebrze - a jest przeciwny dofinansowania na egzystencję osobom niepełnosprawnym, niezdolnym do samodzielnej egzystencji. Powinien się Pan wstydzić pokazywać publicznie. Pan ma gromadkę dzieci - i nie wie Pan co je czeka, i jakie mogą być wnuki - bo niezbadane są wyroki Boskie. I aż cisną się dla Pana życzenia, wystarczyłoby jedno słowo: ''wzajemnie'' takiego dobrobytu

Z poważaniem.

Matka 40-tolatka

 

Szanowna Pani!

Opisała Pani swoją bardzo ciężką sytuację, wylała swoje żale – dobrze, to teraz niech Pani posłucha:

1) Ludzi żyjących w trudnej sytuacji jest sporo.

2) Nie powiedziałem, że „jak przeżyli 30 lat, 40 lat itd. - to niech tak żyją” - tylko odpierałem argument, że bez zwiększonej pomocy tacy ludzie poumierają. Nie zajmuję się tym, jak Pani ma żyć.

3) Jest wiele osób lubiących pomagać takim osobom, jak Pani i Jej syn – ale mają ograniczone możliwości, bo zabierają im pieniądze na podatki na „pomoc socjalną” - co polega na utrzymywaniu hordy urzędników zajmujących się tą pomocą.

4) Skarży się Pani, że inne matki mają lepiej. Niestety: gdy państwo rozdaje to powstają nieustanne kłótnie, kto ma dostać więcej. Jedyne wyjście: państwo nie powinno pomagać nikomu - bo od tego są fundacje i podobne instytucje charytatywne. Państwo nie jest instytucją charytatywną, 

4) Ja żebrzę, czyli proszę o dobrowolne wsparcie – natomiast Pani nie żebrze, tylko domaga się Pani, by państwo, grożąc ludziom kijem, zabrało im pod przymusem pieniądze i wręczyło je Pani. Pani wzywa do rabunku. Proszę przeczytać wypowiedzi rodzin inwalidów na moim FaceBooku:

https://www.facebook.com/janusz.korwin.mikke/posts/10155629994102060 – odżegnujących się od takiego bandytyzmu.

5) Zakłada Pani, że mogę zmienić poglądy, gdy zmieni się moja sytuacja. Cóż: mam nadzieję, że ich nie zmieniłbym i nie zmienię.

6) Gdyby Pani podała jakiś adres, to może jakiś milioner – z tych, co lubią pomagać innym – zainteresowałby się Pani losem (są nawet takie organizacje!). A tak, to tylko Pani sobie ponarzekała.

W nadziei, że coś się w Pani życiu zmieni,

pozostaję z poważaniem,

JKM

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze komentarzy