Armia RP - czyli nieudaczny sługus świata.

Wysłane przez NYSE 

29-04-2009 - 12:25:46

Jeżeli chodzi o walke dla narkotykowego lobby czy ropy, gdzie Polska i z jednego i z drugiego nic nie ma.Jesteśmy pierwsi.W byciu sługusem Amerykańskiej armii polska jest naprawde dobra.Można powiedzieć, że nawet najlepsza o czym świadczą negocjacje ws tarczy antyrakietowej.
Tam gdzie jedyną nagrodą jest uścisk dłoni prezesa i śmiech z powodu przejęcia części kosztów, Polski orzeł bacznie rozwija swoje skrzydła i leci na podbój.
Natomiast, gdy w gre wchodzi porwanie obywatela, wykonanie na niego wyroku.Polski orzeł niczym struś chowa głowe w piasek wystawiając...
Bo jak inaczej można skomentować, obiegające informacje:

INFO: Kilka minut po 6.00, o godzinę wcześniej niż planowano, na wojskowym lotnisku Okęcie w Warszawie wylądował specjalny samolot z ciałem zamordowanego w Pakistanie śp.Piotra Stańczaka. Na lotnisku odbyła się krótka ceremonia z udziałem przedstawicieli polskiego i pakistańskiego MSZ oraz rodziny inżyniera.
Władze pakistańskie, jak i polskie MSZ, prokuratura i inne instytucje będą podejmować wszelkie działania, aby doprowadzić do odnalezienia i ukarania sprawców.
Z Pakistanu z ciałem Polaka przyleciał p. Khan Nawabzada Malik Amad, minister stanu w pakistańskim MSZ.
Przed odlotem samolotu z ciałem śp.Piotra Stańczaka z lotniska w Islamabadzie, odbyła się ceremonia pożegnalna z pełnym ceremoniałem wojskowym. Teraz ciało ma zostać przekazane rodzinie.


Czy zadaniem Misterstwa Spraw Zagranicznych jest latanie od pogrzebu do pogrzebu i całowanie się wzajemnie po dupac*, zastanawianie się nad tym czy dać okup lub nie, albo zapraszać Pakistańskiego przedstawiciela MSZ na uroczystość pogrzebową, tak by durnowaty i ciemny motłoch dostał litości na sercu i po dwóch tygodniach zapomniał o wszystkim jak to się TERAZ robi.Czy może zajmował się planowaniem działań takiego kalibru by terrorysta zastanowił się nad swoją decyzją kilka razy a minister spraw zagranicznych z obawy o wojne sam zaczał kosić ludzi zamieszkujących tereny swojego kraju.
Dlaczego Polska nie zaatakowała pakistanu i nie wymordowała kilkuset ludzi, tak dla zasady? Dlaczego nie prowadzono żadnych rozmów z USA o pomoc w ewentualnej wojnie?
Tego typu polityka pokazuje dokładnie w jakim stanie jest sprawna obrona Polskiego państwa.W razie wojny nikt nie nadstawi za niego tyłka a w razie porwań itp. Co prawda nie dostanie się okupu ale żadne inne konsekwencje typu wojna owym państwą nie grożą.

Tak się zastanawiam po jaką cholerę polsce wojsko? A raczej niewielka i nie groźna banda nieudaczników z szefostwem na czele nie potrafiąca ani zaatakować ani wynegocjować dla siebie należytych warunków i obronić godności swojego kraju.
Jak mówił p.Janusz.Wojsko musi walczyć, żeby się doskonalić.
Ale dlaczego Polskie wojsko, albo Wolskie wojsko musi być przydupasem innych wojsk, które tak naprawde leją na nie z góry...A nie jest wojskiem, które potrafi po kilku dniach wytoczyć wojne jeżeli zajdzie taka potrzeba i nakazać pomocy tym, którym niosło pomoc wcześniej?

Skoro Polskie wojsko jest takie jakie jest.I jest to wiadome na 100%, że w razie ataku innego państwa na Polske.Polska jest trupem przy owej sile.To czy nie lepiej zakneblować gębe kurduplowi pREZYDENTOWI i za 50% pieniędzy jakie idzie na utrzymywanie bandy nieudaczników wykupić sobie ochronę u Ruskich?

Bo jeżeli MSZ będzie ograniczało się do zapraszania pod publike wysłanników władz w których ucinają łeb za nic Polaką.No to kto będzie chciał w ogóle mieć paszport z godłem tego kraju na zewnętrznej stronie?



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 29-04-2009 12:57 przez NYSE.
Anonimowy użytkownik

29-04-2009 - 13:12:28

Wojna z Pakistanem nie wchodzila i nie wchodzi w rachube.
Ale mozna bylo rozmawiac o wyslaniu GROMu, albo o najeciu jakis miejscowych za pare dolcow.
A co do polskiej armii najlepiej by bylo wynajac jakis Blackwater czy innych najemnikow, a reszte dopelnic zwykla armia zawodowa.
A amerykance pod rzadami tych debili nie potrafiliby wygrac z lichtenstainem. Korea Płn. ich niedlugo zezre.

29-04-2009 - 14:22:42

Widzisz xsior.Wchodzimy w d**e WE, wchodzimy w du*e Ameryce.Natomiast plujemy na Rosje, Chiny i wszystkie kraje, które rozwijają się znacznie szybciej niż My, bądź będą się tak rozwijać.A to też oznacza, że w przypadku konfliktu zbrojnego będziemy musieli uczestniczyć po pewnej stronie.Przy obecnie prowadzonej polityce,dalej Polska będzie nic nie znaczącym przydupasem.A stojąc po odpowiedniej stronie zawsze można wynegocjować warunk lepsze niż te, które obecnie mamy.
Naszego kraju nie stać na utrzymywanie nawet tego wojska co widać po wydatkach innych krajów.Jeżeli znacza część dochodów jest przeznaczona na zabezpieczenia emerytalne, wypłaty dla kadry zarządzającej która tak naprawde nic nie robi.Wiem bo znałem kilku " zasłużonych wojskowych" no to sorry.Ale to jest prowizorka.Pewnie, że Polska mogła kogoś tam wysłać.Ale problem w tym, że nie wysłała nikogo.W mózgach terrorystów wystąpił +1 do zbroji +3 do odwagi a u nas jak zwykle na minusie.
Niestety Polska to zadupie:Gospodarcze,Kulturowe i dochodzi jeszcze Militarne i nie ma żadnego znaku jakichkolwiek zmian...
Anonimowy użytkownik

29-04-2009 - 15:25:37

Ja to bym Rosji na chwile obecna za mocno nie ufal... Jakby ich imperializm odwolywal sie do Imperium carów, to jeszcze, jeszcze, ale oni zeby motloch ich lubil po cichu przytakuja dla chwaly ZSRR (ale sie nie boje ze komuna w Rosji wroci, jest grupa ludzi ktorym na tym nie zalezy)
Dziadek Piłsudski miał racje. Trzeba zrobic sojusz panstw pomiedzy Rosja a Niemcami. Jakby jeszcze ten sojusz mial kogos z wlasna atomowka (ach, zeby to Polska byla...) to by bylo cacy.

29-04-2009 - 16:48:33

Pieniądze potrafią podbudować zaufanie.Ale jak pREZYDENT jest rusofobem to nie da się za wiele zrobić.Narazie krajem rządzi neptyk, który dość że nic nie zrobi to jeszcze spierd**i reszte marnych stosunków z krajami, które coś znaczą.p.Janusz powiedział, że D.Tusk to byłby na dzień dzisiejszy najlepszy pREZYDENT Polski ale to jeszcze większy głąb od kaczora.Donalda należy wsadzić do więzienia, za naciskanie na wprowadzenie Traktatu Lizbońskiego mającego na celu cesje suwerenności, która ponoć jest zakazana i łamanie jej grozi karą do kilku lat więzienia.Ale to nie w Polsce takie rzeczy.Tutaj politycy robią co chcą...
Na to żeby Polska miała bombę atomową nie ma co liczyć.Póki co jest jedynym krajem nie posiadającym nawet elektrowni atomowej.A wszstkie kraje dookoła Polski mają.Więc gdyby wybuchła w jednym z nich to i tak by nas to dosięgło więc jest to bez różnicy.
Póki Polski motłoch nie wytępi ze łbów bóżków,religii,socjalizmu,nie przestanie oglądać telewizji i nie zniesie demokracji to dalej węglowe lobby będą kosić sobie kase a inne narody obcinać głowy Polakom...Bomba atomowa to coś kilka tyś mil dalej od monarchii grinning smiley Jak papugi zaczną mówić tak jak ludzie to może wtedy to się zmieni grinning smiley Póki co w polsce dalej będzie tak jak jest smiling smiley

03-05-2009 - 13:24:32

NYSE - a kto wplątał III.RP w wojnę u boku USA? nie przypadkiem Miller oraz Kwaśniewski? czym wyjaśnisz, że etatowe sowieckie sługusy wypięły się na starego suzerena?

może tym że "ochrona Rosji" jest niczym więcej niż dawaniem d... całej rodziny za darmo? winking smiley

05-05-2009 - 22:25:12

Cytuj
Sosenkowski
może tym że "ochrona Rosji" jest niczym więcej niż dawaniem d... całej rodziny za darmo?

To zależy kto negocjuje warunki.Bo jeżeli robią to kmioty to się zgodzę.Tyle, że od lat Polska wypina tylek albo do WE albo do Rosji.Ponieważ jednak Rosja jest bliżej Azji a nawet leży na jej części to wynegocjowanie warunków posuniętych w rozwijającą się Azję byłaby znacznie korzystniejsza od umierającej dziś Europy Zachodniej...Szkoda, że p.Janusz nie jest agentem Rosyjskim :/
Pojawia się pytanie z kim trzymać sztamę? Bo Amerykanie dostali palec i teraz chcą całej ręki...A posiadanie wojska dla posiadania wojska jest bezsenowne.Zwłaszcza jeżeli to wojsko jest tak naprawde popirerdólką...Myślę jednak, że powinniśmy olać WE i gadać z Ruskimi.
Chińczyki też by dołożyli kilka procent patrz

07-05-2009 - 17:48:25

ależ NYSE, najwyraźniej to Rosja umiera - takie są fakty wg. artykułu Stefana Bratkowskiego :
Cytuj
psz.pl
Nie ma dzisiaj stu czterdziestu paru milionów Rosjan. Nie ma już „liudiej mnogo”. Spis powszechny w roku 1959 wykazał 114.114 Rosjan. Najprawdopodobniej już od lat 60. wieku XX z roku na rok ich ubywało; przed pierwszym rokiem życia umierało od 25 do 20 % niemowląt. Alarm podnosił wtedy, w latach 60., znany demograf Borys Urłanis. Rosjanie wymierają. Znamy oficjalnie podawane ostatnio stopy degresji: 1990 – 2,2%, 1992 – 1,3%, 1993 – 5,1%, 1995 - 5,7%, 2000 – 6,6%, 2001 – 6,5%, 2003 – 6,1%, 2004 – 5,6%. Proszę policzyć: nawet jeśli demografowie te szacunkowe stopy degresji wyliczają przesadnie, Rosjan jest dzisiaj mniej niż 80 milionów. Przeciętny Rosjanin nie ma szans dożyć lat sześćdziesięciu; Rosjanka – niewielkie, by dożyć siedemdziesiątki. Wyniszczają naród rosyjski choroby, stare i nowe, dziś także AIDS, wyniszcza go i nieuleczalny społecznie alkoholizm. Co gorsza, Rosjan w konsekwencji rodzi się coraz mniej, śmiertelność niemowląt niewiele spadła. Nowe podboje zaś wymagają kadr do zajmowania podbitych krajów. Wtórny podbój Czeczenii, który kosztował życie ćwierci miliona Czeczenów, pochłonął kilkadziesiąt tysięcy rosyjskich ofiar – młodych ludzi w wieku zakładania rodzin. To władze Rosji same powinny bić na alarm, nie napawając się rozkoszami posiadania władzy, armii i uzbrojenia, dostatecznego dla zniszczenia paru cywilizacji. Najbliższe dwadzieścia lat zadecyduje o przetrwaniu wielkiego narodu. Statystyki wskazują, że za kilkadziesiąt lat Syberia będzie chińska. I nie jest żadną satysfakcją dla europejskich sąsiadów, że Rosjanie wymierają i że jedynymi wśród nich zadowolonymi będą ludzie aparatu władzy – z dwiema, trzema „daczami” i kontami w zagranicznych bankach.
a jedyna nadziej Rosji to właśnie ta rzekomo upadająca Europa z 500mlionami mieszkańców. serio smiling smiley
Anonimowy użytkownik

22-05-2009 - 12:47:51

Tak sobie własnie pomyslalem.
UPR postuluje odebranie przywilejow wszystkim grupom spolecznym:
zwiazkom zawodowym, partiom, KK, gejom, malzenstwom, kobietom, mezczyznom

A kombatanci? IMHO kombatanci powinni miec przywileje. Z tym ze to juz raczej problem marginalny bo za 10 lat juz tych kombatantow (nie mowie o tych co brali udzial w operacji "Dunaj"winking smiley wielu nei bedzie...

27-05-2009 - 09:59:55

Nyse, a co ma wspólnego MSZ w wojskiem? Zupełnie nie rozumiem związku między tytułem, a treścią Twojego wywodu.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45454, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.