Niedoceniana Kultura

Wysłane przez e7th04sh 

19-03-2009 - 20:20:18

Chciałbym rzucić na żer taką koncepcję: to kultura jest podstawą dobrobytu państwa. Jeżeli pragniemy zrealizować jakąś ideę, polityka daje nam narzędzie przymusu, a ograniczanie wolności musi mieć bardzo solidne wytłumaczenie. Natomiast propagowanie i zachęcania do dobrowolnego stosowania określonych metod, pozwala bez zniewolenia poprowadzić społeczeństwo we właściwym kierunku.

Dla przykładu przyrost naturalny. Potrzebny jest nam przyrost naturalny na poziomie powiedzmy 0.5% w skali roku, nie mam pojęcia czy to za dużo czy za mało. W związku z czym lansujemy model rodziny 2+2 i 2+3 poprzez artykuły, publikacje wśród najwyższej warstwy społecznej. Możemy robić to otwarcie, poprzez komitety, które będą wystosowywać odezwy, kierujące we właściwym kierunku debatę publiczną. Wyższa warstwa społeczna oddziaływuje na społeczeństwo dobrowolnie - np. dyrektor prywatnej szkoły wprowadza podręcznik wiedzy o społeczeństwie, ktore omawiają problem potrzebnego przyrostu naturalnego.

Pisząc, że potrzebny jest nam taki przyrost, poruszam kwestię, która wymyka się wolnemu rynkowi: dla przykładu zbyt wysoki przyrost może mieć różne negatywne skutki, a wiemy, że przyrostu nie uregulują zasady ekonomiczne. Dlatego ludzie swiadomi nie moga pozostawać bierni, to naturalne zadanie elity społeczeństwa.

Inna droga, to wprowadzić sankcje ekonomiczne - podatek od czwartego dziecka, czy też doatacje do dzieci (w zależności od tego co chcemy osiągnąć). Nie twierdzę, że to rozwiązanie jest zawsze niewłaściwe...

Stawiam jednak tezę, że do wielu spraw, które należy rozwiązywać na drodze kulturowej, działacze polityczni mają podejście upolityczniające i totalizujące, czyli niedopuszczające omyłki.

No dobrze, nie jest to spójny artykuł, może pominąłem coś, ale nie chce mi się juz zastanawiać, ciąć i poprawiać. E voila!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-03-2009 20:21 przez e7th04sh.

22-03-2009 - 15:04:39

> W związku z czym lansujemy model
> rodziny 2+2 i 2+3 poprzez artykuły, publikacje
> wśród najwyższej warstwy społecznej.

Wolałabym się ustosunkować do przykładu niż do koncepcji.
Faktycznie, z tego, co czytałam, to jest obecnie zbyt niski przyrost naturalny, ale o promowaniu, chociażby w prasie modelu rodziny wielodzietnej (co najmniej 3 dzieci) nie słyszałam. Istnieją różne wydatki typu: becikowe, ulga na dziecko, dłuższy macierzyński itp. które, wg mnie, nie przynoszą zamierzonego skutku. Wiem, że na posiadanie większej liczby dzieci mają większy wpływ finanse, ale promowany model rodziny też ma chyba znaczenie. Być może w podświadomości ludzi wykształconych rodzi się myśl, że jak będziemy mieli więcej dzieci, to nas wezmą za "patologiczną rodzinę z kamienicy, którą nie stać na środki antykoncepcyjne", bo kto obecnie wśród ludzi wykształconych posiada chociażby 3 dzieci? Obecnie np. dość popularny jest model rodziny z jednym dzieckiem lub nawet bezdzietnej.
Myślę, że faktycznie tak, jak Pan mówi taka propaganda odniosłaby dobry sukces.
Anonimowy użytkownik

23-03-2009 - 16:56:25

A cóż z tym ma wspólnego kultura?
Kultura jest to zespół zachowań wypracowanych przez pokolenia, zachowań pozwalającym bezkonfliktowo żyć w społeczeństwie.
Cząstką tejże kultury jest wielodzietność i to właśnie lewackie gmeranie przy kulturze lansujące dziwaczne, sprzeczne z naturą rozwiązania jest problemem, zatem nawoływanie do tego jest nieporozumieniem.
Jedynym do czego należałoby dążyć, to maksymalne ograniczenie możliwości wpływu na kulturę różnym nawiedzonym poprawiaczom świata wierzącym, ze im nachalniejsza propaganda tym racja słuszniejsza.

"..dla przykładu zbyt wysoki przyrost może mieć różne negatywne skutki"
Jakie na przykład?
Skoro jest to przyrost naturalny to negatywnych skutków nieść ze sobą nie może - to sprzeczność sama w sobie.

23-03-2009 - 18:08:25

Dureń jest. Chce mi przypisać nie moje słowa.

Propaganda to jest na usługach kupczyków, którzy chcą wymienić świecidełka za cegły i kartofle, albo orżnąć uczicwego prostaczka na kredycie czy hipotece. Kultura, to jest towrzona przez artystów, poetów i filozofów, i to kultura kręci ten świat w kółko. Liberalizmu nie wymyśliły zakute łby, tylko myśliciele. Jak pisali książki, to nikt nie mówił, ze to jest nachalna propaganda.

A do czego ja nawołuję? Do robienia ludziom wody z mózgu?

Takie to durne, obraziło się o jedną wypowiedź i teraz mi się będzie odgryzać po wieki wieków amen.


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

23-03-2009 - 19:39:56

Mości e7th04sh!
Po pierwsze - jesteś pan prostakiem pozbawionym elementarnej kultury - w realnym życiu dostałbyś pan za "durnia" kandelabrem w pysk i tyle.
Po drugie - pochlebiasz pan sobie, że zajmuję się pańską osobą - odnoszę się jedynie do pańskich bezrozumnych wypowiedzi i to wszystko.
Po trzecie - wykręcasz się pan od konsekwencji płynących z wypisywanych przez pana andronów.
Prawdą jest jednak, że im mniejszy rozumek tym ego większe.

Tłumaczę i objaśniam zatem:

"Liberalizmu nie wymyśliły zakute łby, tylko myśliciele."
Otóż liberalizm jest jedynie "mądrą" nazwą tego, co ludzie od wieków zwali wolnością nazywali wolność wolnością długo przed tym, zanim w ogóle ukuto słowo "myśliciel", zatem pleciesz pan.

"A do czego ja nawołuję? Do robienia ludziom wody z mózgu?"
Do niczego właśnie innego jak tylko do tego, niczym bowiem innym jest wciskanie ludziom dowolnych głupot "poprzez komitety, które będą wystosowywać odezwy, kierujące we właściwym kierunku debatę publiczną".
Postępowanie takie zwie się propagandą i takimi właśnie sposobami wypaczono ludzkie pojmowanie świata.
Mylisz pan przy tym propagandę z kulturą najprawdopodobniej nie rozumiejąc znaczenia używanych słów.
Totalniactwo z waści wyłazi, uzurpując sobie bowiem wiedzę ani panu ani innym podobnym panu mędrcom niedostępną czyli określenia optymalnego poziomu dzietności (co zresztą jest wynikiem podatności na ględzenie nawiedzonych guru wieszczących przeludnienie i związane z nim katastrofy) chcesz pan wpływać na ludzkie decyzje w najbardziej intymnej sferze.
Nie tylko potrafisz pan wskazać "negatywnych skutków nadmiernego przyrostu naturalnego" ale nawet nie pojmujesz pan, że coś, co jest określane jako naturalne samo przez się szkodliwe być nie może a uczynić go takim mogą co najwyżej okoliczności stworzone przez ludzi mających wpływ na te okoliczności nie mając przy tym o ich złożoności pojęcia.

Jako, że jak widać - nie potrafisz pan ani sformułować argumentu, ani nawet utrzymać swoich wypowiedzi w temacie okazując się przy tym prostakiem - żegnam pana z obrzydzeniem.

24-03-2009 - 15:22:16

pax, pax między liberały winking smiley

G.
Lewartow, Kohne, Stoltzman, Kalkstein, Szechter, Dikman, Bucholtz, Berman etc...

23-04-2009 - 22:50:37

Panie Gagman smiling smiley ja nie znam p. e7th04sh ale moge sobie wyrobic zdanie o czlowieku po jego pogladach. To ze p. e7th04sh jest oberlalem to humbug ! smiling smiley Blizej mu do "liberala" wydaniu PO a ktos taki juz liberalem nie jest, podobnie jak uczestnictwo w tym forum nie wlacza automatem do kregu libralow. Nie zgadzam sie z pogladami p. e7th04sh. Moge z nimi polemiziowac, ale p. Leszek ma racje, (choc wolabym by takie okolicznosci nie zaistnialy, zyskalibysmy zwolennika) niestety p. e7th04sh jest bardzo czesto chamski i prostacki w odzywkach ( !!! dla nie umiejacych czytac ze zrouzmieniem: jest chamski i prostacki w odzywkach a nie jest chamem i prostakiem - tego nie wiem, natowmiast wiem ze tak sie zachowuje).
Ponadto juz jednego pana spotkalem na tym forum , ktory usilnie chce blyszczec piszac ogromne ilosci postow i zakladajac, co i rusz, nowe. NIe jest to metoda, ale p. e7th04sh jej uzywa.
Panie e7th04sh. Prosze by zachowywal sie Pan kulturalnie, a nie na kwestionowanie Pana zdania + podanie argumentow, zaczyna Pan obelgi. Lepiej dyskutowac niz obrazac. Nie wiem czy ma Pan swiadomosc niestosownosci, kiedy inwektywy zakonczone sa Pana podpisem:
"Najpierw kultura, potem dyskusja."
Anonimowy użytkownik

23-04-2009 - 23:42:14

LeonProof Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Panie Gagman smiling smiley ja nie znam p. e7th04sh ale moge
> sobie wyrobic zdanie o czlowieku po jego
> pogladach. To ze p. e7th04sh jest oberlalem to
> humbug ! smiling smiley Blizej mu do "liberala" wydaniu PO a
> ktos taki juz liberalem nie jest, podobnie jak
> uczestnictwo w tym forum nie wlacza automatem do
> kregu libralow. Nie zgadzam sie z pogladami p.
> e7th04sh. Moge z nimi polemiziowac, ale p. Leszek
> ma racje, (choc wolabym by takie okolicznosci nie
> zaistnialy, zyskalibysmy zwolennika) niestety p.
> e7th04sh jest bardzo czesto chamski i prostacki w
> odzywkach ( !!! dla nie umiejacych czytac ze
> zrouzmieniem: jest chamski i prostacki w odzywkach
> a nie jest chamem i prostakiem - tego nie wiem,
> natowmiast wiem ze tak sie zachowuje).
> Ponadto juz jednego pana spotkalem na tym forum ,
> ktory usilnie chce blyszczec piszac ogromne ilosci
> postow i zakladajac, co i rusz, nowe. NIe jest to
> metoda, ale p. e7th04sh jej uzywa.
> Panie e7th04sh. Prosze by zachowywal sie Pan
> kulturalnie, a nie na kwestionowanie Pana zdania +
> podanie argumentow, zaczyna Pan obelgi. Lepiej
> dyskutowac niz obrazac. Nie wiem czy ma Pan
> swiadomosc niestosownosci, kiedy inwektywy
> zakonczone sa Pana podpisem:
> "Najpierw kultura, potem dyskusja."

Czy Pan sobie zdaje sprawe ze rozpoczyna na nowo awanture zakonczona miesiac temu?

24-04-2009 - 02:03:11

była taka anegdotka, o damach, wie pan

że dama nie udowadnia tego że jest damą smiling smiley

sapienti sat?


Sapienti sat.

24-04-2009 - 20:37:25

Oj oj oj.. do czego ta dyskusja prowadzi??confused smiley

24-04-2009 - 21:10:30

@xsior
Szczerze mowiac to mnie to nie interesuje czy ktos to nazywa awantura czy nie. Fakty maja to do siebie, ze nie sa "urabialne". Cos co jest faktem po prostu nim jest, czyli zdarzylo sie w czasie i przestrzeni. Pomijam doprecyzowanie czasu natomiast przestrzenia jest to forum. I faktem jest, ze pan e7th04sh zachowuje sie jak cham. I nie dbam o to. ze spoleczenstwo demokratyczne nauczone tolreancji bedzie przyklaskiwac nawet czlowiekowi, ktory w swych postach daje dowody chamskiego zachowania. Nie reaguje admin, wiec ja podjalem sie tej misji by pietnowac nie tylko chamow i prostakow ale rowniez osoby w taki sposob sie zachowujace, co pan e7th04sh nagminnie czyni. A zwazywszy , ze podpis ma taki jakai ma to kpina jest, ze akcpetowany jest styl rynsztoka i budki z piwem a osoby, ktore zwracaja na to uwage sa outsiderami. Cos mi to przypomina ale wybor nalezy do Panstwa. Ja nie zwracam, uwagi, ze ktos nie ma prawa sie wypowiadac lub jakiegokolwiek innego kretynizmu. Ja prosze by w rozmowie nie zwracac sie do siebie per <duren> np.
To jest dla mnie istostne bo chamskie odzywki i idiotow mamy w narodzie pod dostatkiem. Niechze to forum bedzie wolne od takich "standardow". Kiedy pan e7th04sh pisze sprawy do polemiki to czynie to ale nie przymykam oczu kiedy ktos sie zachowuje w sposob jaki okreslilem wyzej. Wiem, ze niektorym forumowiczom takie rzeczy nie przeszkadzaja ale to o nich swiadczy (owijajac w bawelne cytuje p. e7th04sh).

Prosze przesledzic te dysksuje od poczatku tematu i jezeli Pana nie razi nic w zachowaniu p. e7th04sh no to pozostaje mi powinszowac standardow.
Pozdrawiam

24-04-2009 - 21:43:13

To fakt - dostosowałem się poziomem do niektórych użytkowników.

W każdym razie proszę wypisać cytaty, jeśli jesteś do tego skory.


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

25-04-2009 - 13:53:40

LeonProof:

To czy e7th04sh zachowuje sie kulturalnie czy nie jest sprawa do oceny przez wladze forum. A jezeli nawet zachowuje sie nie kulturalnie, czlowiek inteligentny takiej rozmowy nei podsyca.

25-04-2009 - 17:00:14

Szanowny Panie e7th04sh. Nie zamierzam cytowac Pana wypowiedzi,w kontekscie zarzutow. Cenna dla mnie informacja jest to, iz wykonal Pan krok w niewlasciwa strone ( poziom, niektorych uzytkownikow). Prosze mi wierzyc, iz o wiele cenniejsze beda dla mnie Pana wypowiedzi w normalnym tonie. Ja nie zakladam, iz nie ponosza nas emocje na tym forum ale zawsze mozna cos wyedytowac ponownie tym samym poprawiajac.
@xsior
Zalozenie bledne, bo zarzadzajacy forum sa wladni ( oprocz oceny ) podjac dzialania a oceniac mozemy wszyscy (lub dokladniej: kazdy ma prawo).
Z racji swych gabarytow i krzepy biore na swe barki brzemie czleka nieinteligentnego (ba! nawet glupca) winking smiley.
Panowie pozdrawiam.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45454, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.