Pinochet a gospodarka Chile

Wysłane przez mixxer 

11-07-2009 - 23:11:20

Jakie były przyczyny krachu gospodarczego Chile 1982? Może ktoś z Państwa się orientuje?
Ogólnie słyszy się że Pinochet wyciągnął kraj z kompletnego bankructwa po bolszewickich rządach Allende. Przywrócił klasyczny liberalizm wolnorynkowy i kraj się zaczął rozwijać. Po dokonaniu zamachu stanu doradzali mu w kwestii gospodarki ponoć sam Friedman i Hayek. Jednak skąd ten krach gospodarczy w 1982?

11-07-2009 - 23:59:37

Nie znam szczegółów historii gospodarki Chile XX wieku, zatem sięgnąłem do internetu.

Za wiki:
Wyjątkiem był krach gospodarczy w roku 1982, spowodowany nieudaną inwazją Argentyny na Falklandy i w konsekwencji spadkiem sprzedaży broni dla dyktatury argentyńskiej.

Stek dziwnych bzdur (jakiś dziwny bełkot) znalazłem na interii, ale też wkleję, bo na temat:
>Same reformy ekonomiczne w tym okresie, miały potrójny wymiar, który w perspektywie dłuższego czasu okazał się powodem największego kryzysu w dziejach Chile (załamanie gospodarcze w 1983 roku), albowiem w głównej mierze gospodarka chilijska zawdzięczała swój rozwój powrotowi pracowników na swoje stare miejsca pracy, z drugiej zaś strony zniesiono pensję minimalną, tak więc nastąpił radykalny spadek dochodów ludności zatrudnionej - a w konsekwencji spadła konsumpcja wewnętrzna. Jednak najgorszą stroną liberalnych reform, było zglobalizowanie gospodarki chilijskiej, poprzez zniesienie interwencjonizmu państwa i wszelkich barier ochronnych, pozostawiając gospodarkę całkowicie bezbronną wobec międzynarodowych kryzysów i dlatego krach z 1982 roku, uderzył w Chile mocniej niż w jakiekolwiek, inne, państwo w Ameryce Południowej.

Nie rozumiem zbytnio tego bełkotu, nie widzę związków przyczynowo-skutkowych, ale z całego tekstu wynika, że właściwy wzrost gospodarczy w Chile nastąpił dopiero po tymże załamaniu gospodarczym.

Niestety, musiałem wrócić do pracy, więc nie miałem czasu na poczytanie obcojęzycznych źródeł...
Anonimowy użytkownik

12-07-2009 - 00:06:49

A ja coś czytałem że był sztywny kurs walutowy wobec dolara i w 1982 to sieklo.
Anonimowy użytkownik

12-07-2009 - 08:34:39

No i nie tak...
Przyczyną był komunizm z uporem wprowadzany przez towarzysza Allende a to, czy bezpośrednią przyczyną krachu był sztywny kurs wobec dolara, opady deszczu czy ich brak albo "niekorzystna koniunktura rynkowa" to tylko zasłona dymna, bo przecież nikt otwarcie nie może powiedzieć, że winien jest socjalizm.
Nawet i stwierdzenie o rzekomym "zamachu stanu" dokonanym przez generała Pinocheta jest kłamstwem - Pinochet działał nie tylko zgodnie z prawem ale wręcz zgodnie z tym, co uchwaliła Izba Deputowanych (czyli ichni Sejm).
Poniżej wyjątek z uchwalonej rezolucji która dała Pinochetowi podstawy do działania:
"Obecny rząd od początku próbował przejąć całkowitą władzę, z oczywistym celem podporządkowania wszystkich najbardziej bezwzględnemu politycznemu i ekonomicznemu przymusowi i spowodowania w ten sposób wprowadzenia systemu totalitarnego, całkowicie różnego od demokracji przedstawicielskiej, na straży którego stoi konstytucja… Siły zbrojne i Carabineros (policja)muszą być gwarancją [bezpieczeństwa] dla wszystkich Chilijczyków, a nie tylko dla części kraju lub politycznej konfiguracji. Nie powinny zatem współuczestniczyć w pracy rządu, by popierać politykę sekciarskiej mniejszości, ale by przywrócić konstytucyjne rządy prawa.

Sztywny kurs?
W 1971 roku parlament ogłosił, że wszystkie naturalne bogactwa kraju stanowią własność państwa. Znacjonalizowano złoża i kopalnie miedzi, które stanowią główny surowiec eksportowy Chile. Reżim odebrał majątki chłopom i zagarnął amerykańskie kopalnie. Przez trzy lata rząd wywłaszczył 1400 majątków o łącznej powierzchni 3,6 miliona hektarów.
Allende przejął władzę, kiedy Chile miało poważny wzrost gospodarczy, a bezrobocie wynosiło poniżej 5 procent. Samowolne zajmowanie ziemi przez klasę robotniczą doprowadziło jednak do tego, że część gospodarstw rolnych zostało zniszczonych. "Reforma" rolna spowodowała, że zmniejszyły się dostawy żywności, zagrożeni właściciele gospodarstw wybijali bydło lub przepędzali je do sąsiedniej Argentyny. Zaczęło brakować jedzenia. Zapasy dewizowe za rządów komunistów stopniały z kilkuset milionów dolarów do niespełna kilkudziesięciu. Produkcja miedzi spadła o ¼ i kraj zadłużył się na ponad 4 miliardy dolarów. Inflacja w 1973 roku osiągnęła 750%. Na półkach sklepowych zabrakło nawet octu. Propaganda zachęcała ludzi, by zamiast popularnego w Chile dorsza spożywali skorupiaki, które można było znaleźć na nabrzeżu.
Anonimowy użytkownik

12-07-2009 - 09:57:26

Tak, tak.
I kryzys w 1973 to był prawdziwy kryzys.
Ale w 1982 (czyli 9 lat po przejeciu przez Pinocheta władzy) doszło też do drobnego załamania gospodarki.

12-07-2009 - 21:27:22

Chyba każdy wie, jaka była sytuacja w Chile w 1973 roku. Pytanie brzmiało - dlaczego przez następne lata szło w górę, a po 9 latach "tąpnęło"...

Moim zdaniem jednak należy wziąć pod uwagę: na jakiej podstawie stwierdzamy, jaki był stan gospodarki Chile? Bo dziwne wskaźniki typu PKB absolutnie nie oddają prawdziwego obrazu gospodarki (np. podniesienie podatków powoduje wzrost PKcool smiley. Nawet wiki podaje, że "wzrost PKB nie przekłada się automatycznie na wzrost stopy życiowej".

Ale może odezwie się jakiś ekonomista, znawca gospodarki Ameryki Łacińskiej.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6251, Posty: 45451, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.