"Od skinheada do ortodoksyjnego Żyda", czyli żydowska propagandowa ściema.

Wysłane przez Dagomeusz 

02-04-2010 - 00:04:19

Ostatnimi czasy w polskim internecie, w różnych miejscach (m. in. na niniejszym portalu) można napotkać, umieszczony zazwyczaj na zasadach reklamy, przetłumaczony na język polski (wcześniej opublikowany w znanych żydowskich gazetach: "New York Times" i "International Herald Tribune" ) artykuł pt. "Od skinheada do ortodoksyjnego Żyda" [fakty.interia.pl]. Artykuł przedstawia historyjkę o tym, jak polski skinhead odkrywa swoje (żydowskie) korzenie i tak to na niego wpływa, że rezygnuje nie tylko ze skinheadostwa, ale nawet z katolicyzmu oraz polskości i zastaje ortodoksyjnym żydem/Żydem. Mało tego, jak się w artykule okazuje, także jego dziewczyna- również zajmująca się dotąd skinheadowaniem- odkrywa swoje (żydowskie) korzenie i też tak to na nią wpływa, że się nawraca na żydostwo. Na bannerach reklamowych witryn internetowych, promujących ten artykuł, jest ukazana wygolona głowa, a obok niej napis "Fanatyk" po polsku. Ma to być nawiązanie do historii przedstawionej w dość znanym filmie "Fanatyk" ("The Believer"; 2001), którego scenariusz, opowiadający o skinheadzie- Żydzie w USA, został- jak twierdzą twórcy filmu- zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami z lat 60.
Dlaczego poruszam temat tego artykułu? Otóż uważam, że treść tego artykułu to ściema, a sam artykuł został napisany i jest rozpowszechniany w konkretnym celu (później o tym, w jakim).
Warto więc przeanalizować kilka fragmentów tekstu. Nie będę się zajmował fragmentami ideologiczno-duchowymi, typu:
Cytuj

Kiedy Paweł patrzy w lustro, niekiedy wciąż widzi w nim skinheada - człowieka, którym był, zanim zakrył swoją ogoloną głowę jarmułką, odrzucił ideologię faszystowską na rzecz Tory oraz zastąpił przemoc i nienawiść Bogiem.
Każdy, kto zna- choćby we fragmentach- świętą żydowską księgę- Talmud- wie, że jest ona przepełniona właśnie nienawiścią i nawoływaniami do przemocy (wobec nie-Żydów, zwanych bydłem), więc zamiana skinheadowania na talmudowanie byłaby jakościowo żadna (nb. prof. Feliks Koneczny doszedł do wniosku, że Hitler i nazizm reprezentowali de facto- w sensie technicznym- model cywilizacji żydowskiej). Zajmę się fragmentami stricte faktograficznymi, łatwymi do sprawdzenia, bez wdawania się w abstrakcyjne dyskusje.
Wątek 1 (Wstępny rys historyczny)
Cytuj

Przed 1939 rokiem Polska była domem dla trzech milionów Żydów. Ponad 90 proc. z nich zostało zamordowanych przez nazistów podczas Holokaustu. Większość z tych, którzy przeżyli, wyemigrowała. Z 50 tysięcy pozostałych w Polsce, wielu porzuciło judaizm albo ukryło swoją wiarę w obawie przed pogromami, które przetrwały w kraju zdominowanym przez komunizm.
Litości! Każdy, kto choć trochę zna historię wie, że jeśli po wojnie ktoś na kogoś organizował pogromy, to nie Polacy na Żydach, ale Żydzi (zawiadujący w Polsce, z ramienia Stalina, aparatem terroru) na Polakach. Żydzi w historii Polski tylko i wyłącznie za sprawą ZSRS stali się w naszym kraju elitą polityczną (przedtem bywali częścią elity intelektualnej, ale nie politycznej): najpierw na Kresach w latach 1939-1941, jak i w PRL (w l. 1945-1956 całkowicie; 1956-1968 częściowo), od 1989 r. do dziś- po przyklepaniu dealu z peerelowską bezpieką- częściowo. Ten fragment tekstu jest skierowany przede wszystkim do czytelnika spoza Polski oraz czytelnika z Polski nie znającego lub mającego w nosie fakty historyczne. Cóż, zakłamywanie przez Żydów historii to nic nowego, a wręcz norma.
Cytuj

Jednak, jak zaznacza Michael Szudrich, Naczelny Rabin Polski, dwadzieścia lat po upadku reżimu wreszcie rozpoczyna się historyczne rozliczenie.
Książki Grossa, artykuły Całej, a finał nastąpi, gdy demokratyczni szmaciarze z Sejmu i Senatu każą nam wypłacić haracz w wysokości 65 miliardów $.
Cytuj

Dodaje, że metamorfoza Pawła pokazuje, jak bardzo zmienił się kraj.
- Przed 1989 rokiem panowało przekonanie, że to niebezpieczne przyznać: "Jestem Żydem".
Litości! Nikt, oprócz rzadkiego- nawet wśród tzw. prostego ludu- wypominania Żydom ich zbrodni komunistycznych wobec naszego narodu, nigdy im nic nie zrobił. Nigdy nie spotkała- nawet największych żydokomunistycznych zbrodniarzy, że o pomniejszych nie wspomnę- żadna, zasłużona kara. Diaspora żydowska w Polsce, mimo, że nieliczna (a po 1968 r. w wyniku następstw kłótni w rodzinie z "Natolinianami"- jeszcze mniej liczna) dzięki ZSRS, uzyskała w Polsce tak silną pozycję, że przez cały okres PRL żadne chyba znaczące wydarzenie polityczne, nie obyło się bez jej udziału, zaś po '89 r. pluje nam przez 2 dekady bezustannie w twarz i nas łupi, a my- prawie 40 milionowy naród- jesteśmy, we własnym kraju, bezradni i bezbronni jak dzieci.
Cytuj

Ale dzisiaj coraz częściej spotyka się opinie, że Żydzi to brakujący Polsce fragment - zapewnia rabin.
Środowisko postkomuny, neokomuny i pseudoprawicy prosyjonistycznej (PiS) gada tak od 20 lat. Teraz tylko intensywność i bezczelność tego się zintensyfikowały. I efekty:
Cytuj

Pięć lat temu, jak mówi Szudrich, w warszawskiej społeczności żydowskiej było 250 rodzin. Dziś jest ich 600. W tym czasie liczba rabinów pracujących w Polsce wzrosła z jednego do ośmiu. Kawiarnie i bary starej dzielnicy żydowskiej w Krakowie wypełnione są młodymi, nawróconymi Żydami słuchającymi izraelskiego hip-hopu.
Ale najważniejszy w tym wątku jest ten fragment:
Cytuj

Nawet kilku księży zdecydowało się przejść na judaizm.
Moim zdaniem jest to ściema. Przejście jakiegoś (choćby jednego) księdza katolickiego na judaizm odbiło by się sporym echem. Sama "Gazeta Wyborcza" by o czymś takim trąbiła, ze swoją psychopatyczną, żydowską pychą i satysfakcją. Wystarczy przypomnieć sobie, jak dużym echem odbiła się sprawa rezygnacji z kapłaństwa jezuity Stanisława Obirka [pl.wikipedia.org] (a on nawet nie przeszedł na judaizm- przynajmniej oficjalnie- bo potem ożenił się z Izraelką- byłą żoną izraelskiego dyplomaty w Polsce). Po co więc rabin Schudrich- syjonista i przedstawiciel handlowy Przedsiębiorstwa Holokaust- kłamie, że przejścia księży na judaizm miały w Polsce miejsce? Zapewne ma to wśród odbiorców w Polsce (gdzie ten artykuł jest intensywnie rozpowszechniany) wyolbrzymiać rzekomą potęgę żydowskiego odrodzenia narodowo-religijnego w naszym kraju i poprzez budowanie tak wielkiego wrażenia, zachęcać/wpływać do pójścia za rzekomych księży przykładem.
Wątek 2 (Fabuła główna)
Cytuj

Przemiana Pawła z ochrzczonego katolickiego skinheada w Żyda rozpoczęła się w ponurym sąsiedztwie betonowych warszawskich bloków w latach 80..
. "Ochrzczony katolicki skinhead"- wspaniała propagandowa zbitka pojęciowa- zagraniczni (i mniej zorientowani polscy) czytelnicy tego tekstu, pomyślą, że w Polsce istnieli/istnieją jacyś katoliccy skinheadzi. Oczywiście są w Polsce narodowcy-katolicy, ale nie są to skinheadzi w rozumieniu neonazistowskim, jaki jest przedstawiany w tym tekście i w jakim słowo "skinhead" jest utożsamiane na Zachodzie. Druga sprawa: skoro- jak jest w tekście napisane- jego przemiana w Żyda "rozpoczęła się(...)w latach 80.", to znaczyłoby, że skinheadzi istnieli i grasowali w Polsce już przed tym okresem. Jest to oczywista bzdura. Istnieli co prawda narodowcy (nawet w elitach PRL), ale jakakolwiek subkultura skinheads w tamtych czasach to fikcja, a zwłaszcza nastawiona rasistowsko i odwołująca się do tradycji III Rzeszy i nazizmu (już by im esbecja dała).
Cytuj

Mężczyzna opowiada, że on i jego koledzy odrzucili narzucaną przez socjalizm jednakowość przyjmując antysemityzm i ekstremistyczną prawicową ideologię.
Przedtem w artykule stoi, że pod narzuconą socjalistyczną urawniłowką (PRL) w Polsce od samego początku był antysemityzm i pogromy Żydów, a teraz, że dopiero po odrzuceniu narzuconej socjalistycznej urawniłowki (musieli to zrobić przed latami 80., bo w latach 80. główny bohater artykułu rozpoczął swą przemianę ze skinheada w Żyda), przyjęli antysemityzm. I "ekstremistyczną prawicową ideologię"- jak rozumiem, autorowi artykułu chodzi o neonazizm, czyli lewicową ideologię, zwaną narodowym socjalizmem. Tyle, że przecież przedtem autor pisze, że "odrzucili narzuconą przez socjalizm jednakowość". Więc o co tu chodzi- odrzucili socjalistyczną jednakowość i zostali narodowymi socjalistami? Autor chyba tak się zapędził w propagandzie, że nie zauważył, iż wypisuje sprzeczności i brednie.
Cytuj

Ogolili głowy, nosili noże i pozdrawiali się charakterystycznym dla nazistów uniesieniem prawej ręki.
- Aj-waj, wstydzę się do tego przyznać, ale biliśmy Żydów, Arabów i bezdomnych - przyznaje Paweł siedząc w synagodze Nożyków.
Niech ktoś mi powie, że po Warszawie (przed i w latach 80.) grasowały bandy skinheadów-neonazistów, uzbrojone w noże, "heilujące" i regularnie napadające na Żydów (ciekawe, jak ich rozpoznawali, skoro przedtem w artykule stoi, że Żydzi w okresie PRL-u mocno kamuflowali swoje pochodzenie?), Arabów (ciekawe skąd przed i w latach 80. w W-wie Arabowie? nawet teraz jest ich w stolicy tyle, co kot napłakał; wtedy może i było dosłownie kilku-kilkunastu studentów z wymian PRL-u z państwami arabskimi, ale już widzę co by się wówczas działo, gdyby taka grupka była regularnie napadana przez rzekomych skinheadów i to z nożami; nawet przez ostatnie 2 dekady, po '89 r., w Polsce nie słyszałem o przypadku napadu skinheadów na Arabów), bezdomnych ("skinheadzi-neonaziści-katolicy" napadający przed i w latach 80. w Polsce na bezdomnych rodaków- litości! już pomijam fakt, że w PRL bezdomni się tak nie szlajali po ulicach, jak w czasach obecnych i było ich o wiele mniej).
Cytuj

- Śpiewaliśmy o głupotach, szatanie i zabijaniu ludzi. Wierzyliśmy, że Polska powinna być tylko dla Polaków.
"Ochrzczony katolicki skinhead", który śpiewa o szatanie.
Cytuj

Pewnego dnia, wspomina, on i jego koledzy pojechali na wagary do Auschwitz, nazistowskiego obozu zagłady niedaleko Krakowa. - Żartowaliśmy, że chcielibyśmy aby muzeum było jeszcze większe i żeby naziści zabili więcej Żydów - mówi.
Przed i w latach 80., w PRL-u, grupa skinheadów-neonazistów wsiadła na Dworcu Centralnym w W-wie do pociągu i pojechała do Oświęcimia, a później poszła sobie na wycieczkę do muzeum obozowego KL Auschwitz, gdzie robiła sobie proholokaustowe jaja.
Cytuj

Jego rodzice, zagorzali katolicy, nauczycielka i przedsiębiorca, podejrzewali, że jest skinheadem, ale mieli nadzieję, że to tylko "taki okres".
Ojciec- przedsiębiorca. Co prawda w PRL-u, przed i w latach 80. byli przedsiębiorcy, zazwyczaj drobni, a jeśli nie drobni, to dogadani z bezpieką- jednak autor artykułu mógłby się postarać o bardziej wiarygodny zawód dla ojca peerelowskiego "skinheada". Rodzice "podejrzewali, że jest skinheadem"... Ciekawe skąd przeciętny człowiek w średnim wieku, w okresie PRL, przed i w latach 80., mógł wiedzieć o istnieniu takiej subkultury. A zwłaszcza jak ją rozpoznawać (nawet dzisiaj ludzie w średnim wieku nie za bardzo potrafią rozpoznać skinheada). Z tego by wynikało, że subkultura skinheads była w PRL-u, przed i w latach 80., bardzo powszechna, a w mediach było o niej głośno. Czy główny bohater artykułu- rzekomy peerelowski skinhead sprzed i z lat 80.- chodził w martensach, czy w szufladzie miał polskie wydanie "Mein Kampf"?
Cytuj

- Nigdy na niczym mnie nie przyłapano, nie zostałem aresztowany, więc rodzice nie zdawali sobie sprawy z powagi sytuacji. Ale bardzo się denerwowali, gdy wracałem rano do domu ranny, cały we krwi - dodaje.
PRL przed i w latach 80. Fala regularnych, nocnych walk "skinheadów-neonazistów-katolików" z Żydami, Arabami i bezdomnymi. Leje się krew. Milicja Obywatelska i Służba Bezpieczeństwa są bezradne.
Cytuj

Cały czas jednak Paweł miał wrażenie, że jego tożsamość jest zbudowana na kłamstwie. Jego chodzący do kościoła ojciec często cytował Stary Testament, a dziadek wspominał o rodzinnych sekretach.
Przedtem w artykule stoi, że jego rodzice to "zagorzali katolicy". Z tego by wynikało, że jego ojciec chodził do kościoła i (wraz z jego matką) udawał przed polskim społeczeństwem gorliwego katolika ( no tak- w PRL-u za nie bycie katolikiem linczowali i palili na stosachsmiling smiley), jednocześnie zdając sobie sprawę, że jest Żydem (co dyskretnie dawał do zrozumienia, kładąc nacisk na Stary Testament).
Potem w fabule artykułu zaczyna się jeszcze większy galimatias. Pamiętamy, że wcześniej w artykule stoi, że przemiana głównego bohatera z peerelowskiego skinheada w Żyda "rozpoczęła się w latach 80." Na początku artykułu jest napisane, że główny bohater ma obecnie 33 lata, a więc urodził się w roku 1967. Jeśli więc jego przemiana w Żyda "rozpoczęła się w latach 80.", to gdy naparzał się po nocach na noże z "Żydami, Arabami i bezdomnymi", musiał mieć 10-14 lat (to musiał być niezły Kozakangry smiley) -bo jednak zakładam, że takie rasistowskie, krwawe bójki musiały jednak ustać w okresie od 13.XII.1981 do 22 lipca 1983 r., gdy trwał stan wojenny (nareszcie Żydzi, Arabowie i bezdomni mogli odetchnąćsmiling smiley ) W tekście dalej jest napisane:
Cytuj

Paweł wstąpił do wojska i poślubił koleżankę, również skinheada, w wieku 18 lat.
Autor artykułu z "NYT", zapewne Żyd amerykański, nie wiedział, że w PRL-u do wojska się nie wstępowało na ochotnika, tak jak w USA, tylko było się powoływanym przez państwo do odbycia obowiązkowej służby zasadniczej. Skoro główny bohater artykułu to rocznik 1967, to w kamasze poszedł w 1985 (jeśli ukończył zawodówkę)1986 (jeśli ukończył liceum lub technikum)- czyli jeszcze po stanie wojennym, przez 2 lub 3 lata, podymił z Żydami, Arabami i bezdomnymi. Z tekstu wynika, że w okresie pójścia w kamasze od razu się hajtnął (z 18-tką- też zaangażowaną w skinheadowanie). Rzadko to zapewne spotykany w PRL-u przypadek, żeby idący (na 2 lata, jeśli został powołany do wojsk lądowych; na 3 lata, jeśli do marynarki) w kamasze 18-19-latek, żenił się w takim momencie z 18-tką (może zaszła w ciążę i jako para "ochrzczonych katolickich skinheadów", nie chcieli by dziecko było nieślubne? czy cuś?). Potem fabuła rozwija się następująco:
Cytuj

Wszystko zmieniło się, gdy miał 22 lata. Jego żona Paulina, podejrzewając, że ma żydowskie korzenie, poszła do instytutu genealogicznego. Odkryła tam nazwiska dziadków Pawła na liście warszawskich Żydów. Jej krewni też tam byli.
Czyli z powodu dociekliwości swojej małżonki, w 1989 r., oboje dowiedzieli się o swoich żydowskich korzeniach (nb. czy ktoś słyszał o instytucie genealogicznym w W-wie? prawdopodobnie autor artykułu myślał, że takie instytuty- istniejące u niego w USA- istniały też w PRL-u). Główny bohater artykułu zaczął więc drążyć temat i jego rodzice "przełamali się" i potwierdzili ten fakt. Okazało się, że jego rodzina to potomkowie Żydów, ocalałych z Holokaustu. Wtedy zaczęła się w jego umyśle sławetna, wspomniana na początku artykułu, przemiana:
Cytuj

- Poszedłem do dziadków i zapytałem "Co to ma być?". Wyobraź sobie, byłem neonazistą i dowiedziałem się takich rzeczy - wspomina Paweł. - Przez parę tygodni nie mogłem spojrzeć w lustro. To był dla mnie szok. Zresztą nadal jest. Moi rodzice byli typowymi potomkami Żydów, którzy przeżyli wojnę, i ukryli swoją tożsamość, by ochronić własną rodzinę.
(...przed urządzanymi notorycznie przez genetycznych polskich antysemitów, powojennymi pogromami Żydów oraz przed peerelowskimi skinheadami). Wtedy główny bohater tekstu postanowił poszukać mentora:
Cytuj

Wstrząśnięty Paweł postanowił porozmawiać z rabinem Szudrichem, który dał mu egzemplarz hebrajskiej Biblii.
Miał jednak niesamowite szczęściewinking smiley, bo po tych wspomnianych paru tygodniach niemożności, trafił na rabina Michaela Schudricha. A jako że Wikipedia podaje że rabin Schudrich: "W latach 1983–1989 przebywał w Japonii, gdzie pełnił funkcję konserwatywnego rabina w gminie żydowskiej w Tokio; nauczał również historii i kultury żydowskiej. Jeszcze podczas studiów odwiedzał w latach 1976, 1977 i 1979 Polskę. W latach 1990–1998 pracował w Warszawie dla Fundacji Ronalda S. Laudera" [pl.wikipedia.org], to trafił na Schudricha tuż po jego przybyciu z Japonii i osiedleniu się w Polsce w celu zrobienia rekonesansu i dokonania pierwszego wyłudzenia dla Przedsiębiorstwa Holokaust. Przemiana bohatera artykułu dokonywała się:
Cytuj

- Spędziłem tygodnie zmagając się ze wszystkim, w co wierzyłem. Gdzieś głęboko we mnie pojawiło się bardzo mocne przekonanie, że muszę to zrobić. Muszę stać się Żydem. Kiedy spytałem rabina, dlaczego tak się czuję, powiedział mi: "Wzywają cię uśpione dusze twoich przodków".
Choć nie bez pokus "Złego", bo w szufladzie nadal czyhała pewna książka, tak powszechnie dostępna w Polsce, w czasach peerelowskich:
Cytuj

Paweł mówi, że jego przemiana była bardzo trudna. Zmusił się do ponownego przeczytania "Main Kampf", jednak nie mógł dobrnąć do końca, ponieważ książka fizycznie go odrzucała.
Chłopaczyna dał jednak radę i od tej pory to już poszło:
Cytuj

W wieku 24 lat poddał się obrzezaniu. Dwa lata później zdecydował się zostać ortodoksyjnym Żydem. Jego żona zaczęła nosić szajtel - specjalną perukę noszoną przez ortodoksyjne Żydówki, mającą podkreślać jej skromność. Dziś mają dwójkę dzieci, które wychowują w tradycji żydowskiej. Paweł uczy się także, by zostać shochet, osobą mogącą dokonywać rytualnego uboju zwierząt. - Dobrze sobie radzę z nożami - wyjaśnia.
(Ta umiejętność pozostała mu z czasów, gdy jako członek bojówki peerelowskich skinheadów ciął Żydów, Arabów i bezdomnych, podczas regularnych nocnych eskapad ulicami spowitej mrokiem Warszawy, pod koniec lat 70. i na początku lat 80.).
Cytuj

Paweł zapewnia, że znaczenie i dyscyplina jaką wniósł do jego życia ortodoksyjny judaizm napełniają go radością. Dodaje, że postępuje według jego ekstremalnej wersji.
Jak przypominam sobie zalecenia Talmudu, to już chyba bezpieczniej dla otoczenia, jak był neonazistą. Zastanawiający jest też fragment artykułu dotyczący dalszych losów rodziców głównego bohatera:
Cytuj

Jego rodzice nie wrócili do judaizmu, ale matka niekiedy odwiedza dom Pawła w piątki i zapala świece szabatowe. Kiedy rok temu zmarł jego ojciec, Paweł poszedł na katolicki cmentarz i nad jego grobem odmówił kadisz.
Cóż to, mimo że PRL się skończył i linczów oraz stosów za nie bycie katolikiem już nie ma (co wcześniej sugerował autor artykułu), a oni nadal tkwią w "błędzie"? Skoro już nie musieli, a nadal pozostawali katolikami, to czy to oznacza, że im się ten katolicyzm spodobał? A może- zgodnie z rzeczywistością- zrozumieli, że posoborowy katolicyzm, to nie żaden katolicyzm, tylko tzw. judeochrześcijaństwo i prędzej, czy później i tak zaprowadzi ich do judaizmu (wtedy jest w tym rozwiązaniu przez autora artykułu, kwestii rodziców głównego bohatera, jakaś logika). Z tekstu dalej możemy dowiedzieć się, że:
Cytuj

Obecnie, gdy Polska wciąż walczy z historią antysemityzmu, rozwijając kontakty z Izraelem
Poprzez sfinlandyzowanie swojej polityki zagranicznej i uczynienie się rynkiem zbytu dla izraelskiej zbrojeniówki
Cytuj

słuchając muzyki klezmerów i uznając autorów piszących w jidysz
To oni wcześniej byli zakazani, czy pod słowem "uznając", trzeba rozumieć "wtłaczając do reżymowego systemu szkolnictwa"?
Cytuj

Paweł wciąż jest celem ataków ze strony społeczności, której sam był kiedyś członkiem.
Chodzi o skinheadów (do dziś czyhających w Polsce za każdym rogiem) czy o cały naród polski?
Cytuj

Mężczyzna przyznaje, że nastawienie młodej generacji Polaków wobec judaizmu jest dziś zupełnie inne, ale jednocześnie wciąż zdarzają się przypadki osób, które przejęły nienawiść od swoich rodziców.
Czyli młode pokolenie Polaków, wytresowane za pomocą reżymowego szkolnictwa, merdiów i "zdobyczy" rewolucji kulturowo-obyczajowej 1968 r., ma swoją tożsamość, cywilizację i zagrożenie Przedsiębiorstwem Holokaust w nosie, ale zdarzają się tacy, których rodzice uświadomili co nieco.
Cytuj

- Kiedy młodzi ludzie widzą mnie na ulicy w kapeluszu i z pejsami, czasem się ze mnie śmieją. Ale najgorsze są starsze panie - mówi Paweł.
Czyli: "Radio Maryja musi zostać zburzone".
Cytuj

- Używają słów, których sam kiedyś używałem będąc skinheadem: "Wynoś się stąd i wracaj do swojego kraju" albo "Żydzi go home"
. To babcie znają taką angielszczyznę?
Cytuj

Bez względu jednak na przeciwieństwa rabin Szudrich ocenia, że przemiana Pawła to prawdziwie żydowska opowieść o możliwości zmiany. - Lekcja płynąca z historii Pawła to - nigdy nie powinniśmy tracić nadziei. To, co niemożliwe, po prostu trwa trochę dłużej.
Czyli depolonizacja i judaizacja Polaków w ich własnym kraju, aby stworzyć tu nowe namiestnictwo, zarządzające wymuszonym w przyszłości haraczem w wysokości 65 miliardów $, po prostu potrwa trochę dłużej.
Oczywiście cały ten artykuł to fikcja literacka. Jestem zaskoczony niskim poziomem ściemy- po Żydach spodziewałbym się raczej, że do napisania czegoś takiego wytypują kogoś, kto zna polskie realia, tak, aby to wszystko trzymało się kupy. Co prawda artykuł ukazał się najpierw w dwóch, znanych na cały świat, tytułach prasowych (co w Polsce ma znaczenie, bo ogarnięci w dużej mierze syndromem postkolonialnym i sztucznie narzuconym przez 2 ostatnie dekady przez "GW" poczuciem niższości wobec tzw. Zachodu Polacy, o wiele chętniej przyjmują wszystko, co przychodzi do nas z tamtego kierunku (co pokazuje popularność czasopism, zajmujących się przedrukiem tekstów z prasy zachodniej).
I teraz pytanie: po co oni napisali ten tekst i rozpowszechniają go w Polsce? Odpowiedź jest prosta- jest to lans judaizacji (która rzeczywiście się na pewną zwiększoną skalę w ostatnich latach w Polsce odbywa). Oczywiście nie mogli zamieścić w mediach reklamy typu: "Zostań Żydem, będzie fajowo!", bo byłoby to zbyt prymitywne i nie przyniosłoby oczekiwanego przez nich skutku, dlatego postanowili zastosować promocję judaizacji, poprzez ukazanie tego procesu, w sposób często stosowany w anglosaskiej literaturze, czy Hollywood, a więc opowiedzenie jakiegoś zjawiska przez pryzmat historii jednej postaci (plus postacie drugoplanowe). Mamy tu więc elementy takie jak walka, miłość, niesamowite zbiegi okoliczności oraz odkrywanie tajemnicy i w końcu przemiana głównego bohatera. Ów sposób opowiadania faktów jest technicznie dobry, bo trafiający do umysłów tzw. mas. Tyle, że w tym przypadku zawalono sprawę, bo autor artykułu nie zna polskich realiów, a nie wykazał chęci zadania sobie trudu zbadania ich. Dał się ponieść wyobraźni i w ten sposób doprowadził swój artykuł do absurdu. Nie wiedział, że dzielnice pełne mniejszości narodowych, czy etnicznych (Żydów, Arabów), na które napadają neonazistowskie bojówki- jak w filmie "Romper Stomper"- mogły się zdarzyć w krajach Zachodu (dawniej), czy Rosji (współcześnie), ale nie Polski (zwłaszcza w okresie PRL-u). A więc w tym przypadku Żydzi zawalili sprawę.
PS Wkurza mnie, że w moim własnym kraju są prowadzone operacje depolonizacyjne.

06-04-2010 - 18:34:11

No cóż... jestem pod wrażeniem analizy tylko czy coś w tym zakresie możemy zrobić by się takiemu kłamstwu przeciwstawić? pozywać do sądu? wszak tak nadal żydokomuna. Zmuszanie do odkłamywania za pomocą metod pozaprawnych - może być skuteczne ale czy to jest dobra droga? - nie sądzę....

07-04-2010 - 21:39:20

Cytuj
hub_lan
No cóż... jestem pod wrażeniem analizy tylko czy coś w tym zakresie możemy zrobić by się takiemu kłamstwu przeciwstawić? pozywać do sądu? wszak tak nadal żydokomuna. Zmuszanie do odkłamywania za pomocą metod pozaprawnych - może być skuteczne ale czy to jest dobra droga? - nie sądzę....
Trzeba uświadamiać tzw. lemingów, które nic nie kumają. Na forach w necie, przy wódce, wszędzie gdzie się da. Gdy ludzie przestaną wierzyć w żydowskie kłamstwa, wszystko się zmieni.

08-04-2010 - 00:51:46

Nawet jeśli ludzie przestaną wierzyć w te kłamstwa to wcale nie jest pewne że w między czasie nie zdążą uwierzyć w kolejne tysiące innych a to wszystko jeszcze nic bo tak na prawdę niestety niczego to nie zmieni do momentu kiedy:
1. wysypie się system emerytalny i kilka milionów ludzi pozostanie bez grosza na życie.
2. zadłużenie zewnętrzne i wewnętrzne przekroczy granicę po której nikt nie udzieli kolejnej pożyczki (nie kupi obligacji)
3. z prze regulowania ceny sięgną nieba a zarobki upadną na ziemię i mało kogo będzie stać na coś więcej niż jedzenie a i tu większość będzie znacznie poniżej linii głodu.
4. wybuchnie wojna z dowolnego powodu i to taka przez którą dwie poprzednie przestaną być nazywane światowymi

dopiero któraś z tych 4 opcji może wywołać samoczynne dążenie do zmiany.

Zawsze jednak zostaje siłowe przejęcie władzy i narzucenie normalności siłą, ludzie dostosują się szybko vide 88/89.

13-04-2010 - 22:24:54

Ten artykuł reklamowany jest na potęgę, z daleka widać łysą głowę i napis o skinheadzie który "nawrócił sie". Typowa propaganda na lewacką modłę. Oni chyba myślą, że w ten sposób nawrócą jakiegoś skinheada smiling smiley
Ot taka wymyślona propagandowa historyjka.

Teraz widzę usunęli rok , jakiś miesiąc temu był rok 2007 przy dacie. Teraz jest podany tylko miesiąc.

23-04-2010 - 01:08:02

Cytuj
hub_lan
Nawet jeśli ludzie przestaną wierzyć w te kłamstwa to wcale nie jest pewne że w między czasie nie zdążą uwierzyć w kolejne tysiące innych a to wszystko jeszcze nic bo tak na prawdę niestety niczego to nie zmieni do momentu kiedy:
1. wysypie się system emerytalny i kilka milionów ludzi pozostanie bez grosza na życie.
2. zadłużenie zewnętrzne i wewnętrzne przekroczy granicę po której nikt nie udzieli kolejnej pożyczki (nie kupi obligacji)
3. z prze regulowania ceny sięgną nieba a zarobki upadną na ziemię i mało kogo będzie stać na coś więcej niż jedzenie a i tu większość będzie znacznie poniżej linii głodu.
4. wybuchnie wojna z dowolnego powodu i to taka przez którą dwie poprzednie przestaną być nazywane światowymi

dopiero któraś z tych 4 opcji może wywołać samoczynne dążenie do zmiany.

Zawsze jednak zostaje siłowe przejęcie władzy i narzucenie normalności siłą, ludzie dostosują się szybko vide 88/89.

Pozostaje tylko przejęcie władzy siłą- problem w tym, jak zachowa się wtedy USrael, nieznoszący, gdy ktoś odrzuca "przewspaniałą" "liberalną demokrację". Czy czekałaby nas wtedy "misja stabilizacyjna"? A może "ustabilizowałaby" nas wtedy planowana armia eurokołchozu (pod dowództwem Niemców oczywiście)? A może Bundeswehra, w ramach "obrony demokracji i praw człowieka w Polsce", "ustabilizowałaby" Ziemie Odzyskane i Górny Śląsk? Niewątpliwie tylko za pomocą przewrotu można przywrócić w Polsce normalność, ale trzeba się dobrze przygotować (wyszkolone, ideowe kadry i broń) i wybrać odpowiedni moment (taki, na jaki czekali nasi przodkowie od końca XIX wieku).



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-04-2010 01:08 przez Dagomeusz.
Anonimowy użytkownik

23-04-2010 - 07:55:42

Cytuj
Dagomeusz
Niewątpliwie tylko za pomocą przewrotu można przywrócić w Polsce normalność, ale trzeba się dobrze przygotować (wyszkolone, ideowe kadry i broń)
I - zawrzeć sojusz z Chinami smiling smiley

24-04-2010 - 21:34:03

Jak to pierwszy ra zprzeczytałem to było dlamnie oczywiste że to jakaś ściema. Świadczyły o tym te khem "Polskie zbrodnie" i wrodzony antysemitzm. Nie zastanawiałem sie jednakże nad stroną "matematyczną" tej baśni. Naprawde dobra analiza. I ci paskudni 14 letni skinheadzi, aż strach wyjśc do żabki po chleb i jogurt dla babci żydówki

29-09-2010 - 23:57:48

Mimo, że ta opowiastka ewidentnie nie trzyma się kupy, to jednak Żydzi postanowili dalej ciągnąć ten cyrk:
[wyborcza.pl]
[edition.cnn.com]
[newsru.co.il]

18-04-2011 - 18:46:11

Wyczuwam u Was niechęć do Żydów. Nie zapominajcie, że żydzi to naród wybrany, więc tym samym należy im się szacunek i współczucie. Ja jako chrześcijanin i Polak szanuję ich, a jeszcze bardziej współczuję im z całego serca cierpienia jakiego doznali i doznają w niedalekiej przyszłości. Jednocześnie podziwiam ich jako ludzi za odwagę. Wiedzą, że Bóg ich wybrał i, że od tysięcy lat zsyła na nich cierpienia i kary, aby nam chrześcijanom przypominać czym kończy się łamanie praw boskich, a mimo to się nie poddają.

Ja obstawiam, że jeśli pojawi się jakiś kryzys gospodarczy to skończy się kolejną masakrą Żydów, taką, że te 500tys spalonych w Oświęcimiu to będzie pikuś. W USA i całej zachodniej Europie murzyni ze slamsów będą polować na żydów w poszukiwaniu złota. USA zajęte własnymi problemami zostawią Izrael na pastwę muzułmanów.

A teraz Gross wydał książkę, w której to opisuje jak to po żydach zostało złoto, a ludzie szukali go w ziemi. Sugeruje tak jakby każdy żyd miał w żołądku conajmniej kilogram złota. Niech to tylko murzyni z Bronxu przeczytają.

Chyba sami przyznacie, że jak im tu nie współczuć.

27-11-2011 - 23:15:19

A ci dalej swoje. Teraz nakręcili film o tym pt. "Księżyc to Żyd": [www.rp.pl] , [www.filmweb.pl]
Do obejrzenia tu: [www.seans-online.pl]

24-03-2012 - 20:57:50

Po perwsze: Skinheads to Spirit of 69 czyli zero polityki.
Po drugie: jak w każdej grupie społecznej są komuchy, naziole i inni. Znam wielu kucharzy, ślusarzy, fryzjerów, skinhedów, polityków którzy mają skrajne poglądy, ale dobrze jest znaleźć kozła ofiarnego na którego można zrzucić winę za wszystke niepowodzena lub co gorsza z premedytacją oskarżać ludzi politycznie niepoprawnych. Polityka w dzisiejszym wykonaniu to gówno, klasa polityczna również. Należy także pamiętać że Skinheads nie są żadnymi aniołami ale na sprawy życiowe spoglądają trzeźwo!!!!!!!
Po trzecie: artykuł to kompletna bzdura!!!!!!

28-03-2012 - 09:31:20

Tak, tak, a te dwie ósemki to pewnie od daty urodzenia są, nie? smiling smiley

06-04-2012 - 20:52:25

Cytuj
Dagomeusz
A ci dalej swoje. Teraz nakręcili film o tym pt. "Księżyc to Żyd": [www.rp.pl] , [www.filmweb.pl]
Do obejrzenia tu: [www.seans-online.pl]
Film już w ww. linku nie działa, ale pojawił się na YT: [www.youtube.com]

Cytuj
review88
Po perwsze: Skinheads to Spirit of 69 czyli zero polityki.
Po drugie: jak w każdej grupie społecznej są komuchy, naziole i inni. Znam wielu kucharzy, ślusarzy, fryzjerów, skinhedów, polityków którzy mają skrajne poglądy, ale dobrze jest znaleźć kozła ofiarnego na którego można zrzucić winę za wszystkie niepowodzena lub co gorsza z premedytacją oskarżać ludzi politycznie niepoprawnych. Polityka w dzisiejszym wykonaniu to gówno, klasa polityczna również. Należy także pamiętać że Skinheads nie są żadnymi aniołami ale na sprawy życiowe spoglądają trzeźwo!!!!!!!
Po trzecie: artykuł to kompletna bzdura!!!!!!
Po to założyłem ten wątek, żeby udowodnić, że ten artykuł to bzdura (co zresztą dałem wyraz już w tytule). Co do tego, że są różne odmiany ideologiczne subkultury skinheads, to fakt, ale faktem jest też, że w pewnym momencie tę subkulturę zdominowali sobie fani Adolfa H. i tak to jest powszechnie kojarzone. Osobiście subkulturę skinheads uważam za szkodliwą, ponieważ od czasów transformacji zaśmieciła polski nacjonalizm różnymi zachodnimi naleciałościami (a narody zachodnie, jako że zdechrystianizowane, są od narodu polskiego niższe cywilizacyjnie i słabsze duchowo, a więc mogą do Polski wyeksportować tylko coś gorszego, co się zresztą dzieje
od 1989 r.). Więcej o tym w tekście Olgierda Grotta pt. "W imię aryjskiego 'nadnarodu'. Infiltracja międzynarodowego neonazizmu we współczesnej Polsce jako nowa forma germanizacji i dechrystianizacji oraz zacierania polskiej tożsamości narodowej". Dodam tylko, że subkultura skinheads, z powodu swojego charakteru, a w powszechnym odbiorze traktowana jako emanacja polskiego nacjonalizmu (celowo tak przedstawiana przez merdia, vide słynni "naziole" mający przybywać na Marsz Niepodległości), uniemożliwiła w pewnym stopniu odrodzenie się po 1989 r. ruchu narodowego (czego tak bardzo obawiał się Kuroń, który już w latach 70. pisał w swoich tekstach, że od teraz "naszym" (żydokomuny) głównym wrogiem nie jest wcale PRL, tylko polski nacjonalizm i katolicyzm.
Co do genezy skinheadów, to znajomy mi powiedział (choć nie potrafił tego udokumentować, bo sam to kiedyś usłyszał od kogoś), że wszystkie te subkultury (także skinheads), które pojawiły się w UK w latach 60. i 70. i później rozlały się po reszcie tzw. Zachodu, to robota brytyjskiej bezpieki MI5. Ponoć chodziło o zatomizowanie społeczeństwa Wielkiej Brytanii (żeby skanalizować frustrację spowodowaną kryzysem gospodarczym), a po drugie była to część rewolty społeczno kulturowej rozbuchanej wówczas przez żydomasonerię (której rząd brytyjski jest narzędziem), która ostatecznie zniszczyła moralność chrześcijańską na tzw. Zachodzie).
Tak samo pojawiają się niepotwierdzone plotki, że wymyślona w Niemczech (a przeniesiona do innych krajów, także do Polski) forma działalności nacjonalistycznej o nazwie autonomiczny nacjonalizm, to w rzeczywistości dzieło niemieckiej bezpieki BfV. Chodziło o zatomizowanie tamtejszych grup nacjonalistycznych. Co ciekawe autonomiczni nacjonaliści też niespecjalnie utożsamiają się z chrześcijaństwem, za to przejęli niektóre nawyki dotąd będące domeną lewactwa, jak np. ekologizm.

23-07-2013 - 12:33:54

Cytuj

Każdy, kto zna- choćby we fragmentach- świętą żydowską księgę- Talmud- wie, że jest ona przepełniona właśnie nienawiścią i nawoływaniami do przemocy (wobec nie-Żydów, zwanych bydłem), więc zamiana skinheadowania na talmudowanie byłaby jakościowo żadna
Co ty kolego wiesz o Talmudzie?
1.Myśą tak ci co znają Talmud JEDYNIE we fragmentach.
2.Ty zapewne nie znasz wcale a jedynie jakieś bzdury z internetu rzekomo cytujące go. Widać to po tym, że twierdzisz, żenazywa narody bydłem. Wyjaśnię ci to. Talmud nazywa inne ludy "goim", co znaczy doslownie właśnie "narody". Już księgi Mojżeszowe nakazują żydom: bycie śwętym narodem co po hebrajsku brzmi "goi kodosz"
3.Co do przemocy to dopuszcza ja jedynie w konkretnych przypadkach, rzadszych niż np. Katolicyzm.

Co do artykułu to faktycznie jest mocno propagandowy a amerykanin co go pisał nie znał polskich realiów, pewnie dużo poprzeinaczał jednak Paweł jest osobą przwdziwą. Wierz lub nie.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6261, Posty: 45505, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 306, Posty: 4486.