Czas się zacząć bać o Gdańsk?

Wysłane przez Dagomeusz 

24-01-2010 - 04:42:55

Czyj jest Gdańsk w świetle prawa międzynarodowego? Bo mnie poniższy artykuł nieco przeraził: [dakowski.pl]

17-04-2010 - 20:29:30

gdzie w Niemczech dziala nawet rzad Wolnego Miasta na Wygnaniu

tak czy inaczej jako mieszkaniec Gdanska uwazam, ze Gdansk ponownie powinnien stac sie Wolnym Miastem ( tyle, ze z jezykiem urzedowym polskim )
precz z Warszafka smiling smiley

17-04-2010 - 23:25:25

Znalezione przez kolegę:

[tnij.org]

Artykuł 2
Umawiające się Strony oświadczają, że istniejąca między nimi granica jest nienaruszalna teraz i w przyszłości oraz zobowiązują się wzajemnie do bezwzględnego poszanowania ich suwerenności i integralności terytorialnej.

Artykuł 3
Umawiające się Strony oświadczają, że nie mają wobec siebie żadnych roszczeń terytorialnych, i że roszczeń takich nie będą wysuwać również w przyszłości.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-04-2010 23:26 przez matteus.

18-04-2010 - 00:35:06

@matteu
Taki mały szczegół był umknął uwadze kolegi że od dnia 01.12.2009r (termin wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego ratyfikowanego przez śp Prezydenta Lecha Kaczyńskiego) nie istnieje jako taka RFN oraz RP3 gdyż zostały one częściami państwa o nazwie Unia Europejska i w związku z tym traktat wyżej wymieniony traci moc. Ewentualne nowe podziały granic nastąpić mogą w wypadku rozpadu UE nie na wyjściowe państwa ale poprzez oderwanie/wystąpienie poszczególnych regionów.

15-05-2010 - 18:38:52

Cytuj
Monsieur_Joseph
gdzie w Niemczech dziala nawet rzad Wolnego Miasta na Wygnaniu

tak czy inaczej jako mieszkaniec Gdanska uwazam, ze Gdansk ponownie powinnien stac sie Wolnym Miastem ( tyle, ze z jezykiem urzedowym polskim )
precz z Warszafka smiling smiley
A co to znaczy Wolnym Miastem? Żeby obywateli łupili bonzowie regionalni, a nie stołeczni. Cóż to- bonzo regionalny jest w czymś lepszy od stołecznego? Eksploatator to eksploatator, tyle że retoryka uzasadniająca eksploatację jest inna- bonzo lokalny jest "bliżej ludzi". I w dodatku doprowadzać do politycznego rozbijania integralności państwa (JXM Bolesław Krzywousty też miał dobre intencje, gdy układał swój testament)? Przecież chodzi o to, żeby nie łupili nas żadni bonzowie. Ja chcę, żeby w W-wie był jakiś król z dworem, miał swoją potężną armię, która broniłaby nas przed barbarzyńcami z zewnątrz i sprawną policję, która pilnowałaby porządku wewnątrz. I basta. W ogóle nie wiem, po co mają istnieć jacyś politycy regionalni (dziś już doszło do tego, że burmistrz każdej pipidówy ma własną policję [Straż Miejska], własny wydział polityczny, własny wydział kultury i własną gazetę regionalną, a nawet własny klub sportowy). Urzędnik regionalny powinien zajmować się co najwyżej pełnieniem funkcji reprezentacyjnych i utrzymywaniem w należytym stanie infrastruktury drogowej. I koniec. Tymczasem wielu ludziom w Polsce wmówiono (niestety także wielu liberałom), że działalność lokalnych bonzów jest w naszym kraju pozytywna. Otóż, jeśli się temu bliżej przyjrzeć, to potrafią oni wprowadzić większy socjalizm, robić większe przekręty i znacznie intensywniej zadłużać obywateli (bo prawo zezwala na zadłużanie się samorządom- jest to moim zdaniem ustawione pod Unię), niż nawet obecny, także socjalistyczny rząd centralny. Decentralizacja i autonomiczność powinna polegać na umożliwieniu wolnej woli w działalności każdemu pojedynczemu obywatelowi, a nie na rozbijaniu dzielnicowym państwa na mniejsze państewka. Problemem jest socjalizm i demokracja, a nie integralność polityczna Polski. W Hiszpanii mamy taką autonomię regionów, że na samą myśl różnym Gorzelikom ślinka cieknie. Tyle że zamordyzm i socjalizm kwitnie tam, aż miło. No ale władzuchna jest "bliżej ludzi"... Hip, hip- hurra!

15-02-2012 - 17:36:55

Cytuj
Dagomeusz
Czyj jest Gdańsk w świetle prawa międzynarodowego? Bo mnie poniższy artykuł nieco przeraził: [dakowski.pl]
Działacz kaszubski Ryszard Śnieżko parę słów o statusie Gdańska i Pomorza: [www.youtube.com].
Szczególnie warto zwrócić uwagę na fragmenty zaczynające się w 1' 5'' i 2' 2''.

A tymczasem już bez owijania w bawełnę:
Cytuj

[www.gs24.pl]
Niemcy rzucają wyzwanie. Z samolotów spadną miliony ulotek

Wiece w polskich miastach, w tym w Szczecinie, samoloty zrzucające miliony ulotek popierających roszczenia potomków niemieckich "wypędzonych". Takie akcje szykuje na wiosnę w Polsce nowa niemiecka organizacja z Berlina.

Późna sprawiedliwość: niemieccy wypędzeni otrzymują z powrotem swoją własność”. E-maila z takim nagłówkiem dotarł do naszej redakcji. Jest napisany po polsku.

Zawiera zaproszenie na konferencję prasową, organizowaną w piątek, 17 lutego w Berlinie przez Eigentuemerbund Ost (Związek Właścicieli – Wschód), założony w styczniu 2012 roku.

W emailu jest też informacja, że wiosną niemiecka organizacja planuje przeprowadzenie w Polsce „kampanii uświadamiającej”.

„Od maja będą rozdawane polskim gospodarstwom domowym miliony ulotek, które będą informować o polskich zbrodniach na niemieckich cywilach i polskich naruszeniach prawa międzynarodowego. Jednocześnie planowane są publiczne manifestacje. Pierwsze stacje akcji to Goerlitz (Zgorzelec – dop. red.), Stettin (Szczecin), Breslau (Wrocław) i Oppel (Opole)” – czytamy w tej dziwnej korespondencji.

Akcje „uświadamiające”, jak wynika z listu, to przedsięwzięcia towarzyszące pozwom niemieckich „wypędzonych” przeciwko Polsce i Czechom. Dzięki nim Niemcy mają móc odzyskać swoje mienie, „zrabowane po drugiej wojnie światowej”. Proces prawny przeprowadzony ma być przez „znanych adwokatów i specjalistów prawa międzynarodowego”, którzy rzekomo pomogli Związkowi znaleźć w styczniu 2012 roku luki w prawie międzynarodowym – i zabezpieczony finansowo „przez inwestora”.

Trafiliśmy do nadawcy emaila. To Lars Seidensticker, prezes EBO e. V. To on podniósł słuchawkę, gdy zadzwoniliśmy na podany w emailu numer w Berlinie.

Jak nam powiedział, podobne zaproszenia rozesłał na 120 adresów w Polsce, głównie do polskich mediów. Ponadto takie same zaproszenia otrzymały media i politycy niemieccy. – Polska to przecież katolicki kraj. Liczę więc na to, że znajdziemy w Polsce wiele osób, które wesprą nas w walce z tą oczywistą niesprawiedliwością – powiedział nam Lars Seidensticker.

35-letni Niemiec jest bohaterem reportażu wyemitowanego przez szwajcarską stację telewizyjną SF. Link do materiału filmowego jest na stronie www.eigentumost.de. Przedstawia wizytę Seidenstickera w Otmuchowie na Śląsku, dokąd pojechał osobiście upomnieć się o dom babci, wysiedlonej (na mocy decyzji aliantów – dop. red.) w 1946 roku. W tym scenę, w której Niemiec chodzi po polskim miasteczku z przypiętym napisem, że jego dziadkowie, wywłaszczeni przez Polaków, nie byli winni wojnie i nie popełnili żadnej zbrodni.

– Choć mieszkają tu teraz Polacy, kamienie mówią tu wciąż po niemiecku – mówi Seidensticker w reportażu. Nam powiedział, że po ewentualnym odzyskaniu babcinego spadku, nie zamierza wypędzać obecnych polskich lokatorów.

– Chodzi tylko o sprawiedliwość, z niej nie może wynikać kolejna niesprawiedliwość – tłumaczy.

– A gdzie tkwi ta prawa luka, która ma być podstawą roszczeń? – dociekaliśmy. – Przed procesem nie mogę zdradzać szczegółów. Ale tkwią one w „Klein-Gutachten”, która też jest na naszej stronie – wyjawił niemiecki prezes. „Klein-Gutachten”, publikowana na stronie EBO e. V. to potoczna nazwa ekspertyzy prawnej, sporządzonej przez prof. dr. Eckart Klein na zlecenie niemieckiego Bundestagu.

Ze strony tej organizacji:
Cytuj

[www.eigentum-ost.de]
Sprawiedliwość

Niemieccy wypędzeni otrzymują z powrotem swą własność!

Informacja prasowa i zaproszenie na konferencję prasową

Z pomocą znanych adwokatów i specjalistów prawa międzynarodowego Eigentümerbund Ost e.V. (Związek Właścicieli Wschód związek zarejestrowany) założony w styczniu 2012r. znalazł luki w prawie międzynarodowym, w następstwie których nastąpi zwrot własności prywatnych osób zrabowanej po drugiej wojnie światowej przez Polskę i Czechy.

Cały proces prawny jest finansowo zabezpieczony przez inwestora.

Zapraszamy Państwa na konferencję prasową Związku Właścicieli Wschód z.z.

Piątek, 17 lutego 2012r., godzina 10:30, Allee der Kosmonauten 28, sala 515

12681 Berlin

Konferencja prasowa odbędzie się w języku niemieckim.

Na konferencję prasową proszę zgłaszać się na następujący adres mailowy:

presse@eigentum-ost.de

W przypadku pytań jesteśmy do Państwa dyspozycji w piątek pod numerem telefonicznym: 01520 1915860

Rozdawanie milionów ulotek w Polsce

Ponadto wiosną Związek Właścicieli Wschód z.z. rozpocznie w Polsce kampanię uświada-miającą. Od maja bądą rozdawane polskim gospodarstwom domowym miliony ulotek, które będą informować o polskich zbrodniach na niemieckich cywilach i polskich naruszeniach prawa międzynarodowego.

Jednocześnie planowane są publiczne manifestacje. Pierwsze stacje akcji to Görlitz, Stettin, Breslau i Oppeln. Należy aktywnie włączyć w tę akcję niemiecką mniejszość.

Oczekuje się poparcia Eriki Steinbach

Związek Właścicieli Wschód z.z. oczekuje również poparcia członka CDU w Parlamencie Federalnym, Eriki Steinbach, przy prawnym załatwianiu roszczeń własnościowych. Pani Steinbach w 1991r. w niemieckim Parlamencie głosowała przeciw uznaniu granicy na Odrze i Nysie. W 1999r. w wywiadzie dla tygodnika „Junge Freiheit” (Młoda Wolność) pani Steinbach powiedziała: „Przy braku dyplomatycznej ochrony prawnej ze strony Rządu Federalnego wypędzonym pozostaje tylko droga prawna. Zainteresowani będą musieli rozważyć teraz podjęcie kroków prawnych w celu realizacji swych roszczeń dotyczących odszkodowań z jednej strony przeciw państwom, które dokonały wypędzenia, i z drugiej strony również przeciw Republice Federalnej Niemiec”.

Lars Seidensticker, prezes Związku Właścicieli Wschód z.z. w związku z tym powiedział: „Erika Steinbach mówi do nas z serca! Cieszymy się na dobrą współpracę również z innymi ważnymi politycznymi podmiotami decydującymi.

Dodatkowe linki:
[szczecin.gazeta.pl]
[www.gp24.pl]
[rebelya.pl]
[www.tvn24.pl]
[www.sadistic.pl]

Warto w tym kontekście zajrzeć też do wątku >>Rząd RFN, w oficjalnym dokumencie, podważył integralność terytorialną Polski<<.

16-02-2012 - 09:14:19

Ciekawie tę kwestię - i dość dokładnie - opisał N. Davies w "Zaginionych królestwach"

18-02-2012 - 19:56:30

Wolne Miasto Gdańsk... całkiem ciekawy pomysł. Taki polski Hongkong by można z niego zrobić.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6254, Posty: 45467, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 182, Posty: 1174.