Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

11-01-2019 12:30:00

Elektromobilność przyjazna dla środowiska to ściema

INFO: Jak pisze w „Najwyższym CZAS-ie!” red. Marcin Adamczyk, „pojazdy spalinowe są od elektrycznych wielokrotnie mniej szkodliwe dla środowiska naturalnego”.


Red. Adamczyk wylicza, że „aby przewieźć jedną osobę na odległość 100 km, pojazdy elektryczne – czy to pociąg, czy samochód – [pośrednio] spalają od 4 do 24 kg węgla brunatnego. Tymczasem samochody spalinowe spalają przeciętnie od 4 do 12 kg paliwa na 100 km – średnio około dwukrotnie mniej niż pojazdy elektryczne”. Co więcej, redaktor dodaje, że „ze spalania kilograma węgla brunatnego powstaje jednak znacznie więcej odpadów niż ze spalania kilograma benzyny”.

Różnica jest jeszcze większa w przypadku samolotów (2-3 kg paliwa na przewożonego na odległość 100 km pasażera) i spalinowych autobusów (0,5 kg).

"Lobbyści, którzy niezwykle agresywnie domagają się elektryfikacji transportu, bynajmniej nie robią tego w interesie ochrony środowiska, a tym bardziej w celu powstrzymywania jakiegoś wyimaginowanego globalnego ocieplenia" - podsumowuje autor artykułu.

 

Zobacz także: E-samochody to bomba atomowa dla środowiska


Źródło: Najwyższy CZAS!
Opracował: TC

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 11-01-2019 12:49:46 | odpowiedz
    Ściemą jest to, że koalicja Korwina zdobędzie z 20 %, po co takie bzdury wygadywać w Polsat News, JKM?
    • 11-01-2019 13:22:42 | odpowiedz
      Nie byłbym taki pewien. Ludzie korwinieją z nudów i dobrobytu. Dawno wojny nie było, a ewolucja upomina się o swoje prawa.
  • 11-01-2019 13:43:12 | odpowiedz
    Ściemą to jest segragacja śmieci, jeżdżenie rowerem do pracy, niewyrzucanie śmieci do lasu i w ogóle dbanie o przyrodę.
    • 11-01-2019 13:48:42 | odpowiedz
      A można skarcić swojego psa, poprzez lekkie uderzenie wewnętrzną stroną otwartej dłoni?
      • 11-01-2019 13:57:31 | odpowiedz
        Najlepszą metodą wychowania psa jest konsekwencja i system nagród. Klepanie psa może być nagrodą i karą. Wg KORWiNizmu z psem można zrobić co się chce. Nawet przywiązać drutem do drzewa w lesie i zostawić. To jako KORWiNista powinieneś wiedzieć.
        • 11-01-2019 14:37:57 | odpowiedz
          Ok, drut mam. Nie mam psa ani drzewa. A mozna, wg korwinizmu, przywiązywać do czegoś innego niż drzewo? I czym zastąpić psa?
          • 11-01-2019 15:20:56 | odpowiedz
            geja, ekologa, żyda, cyklistę, wegetarianina, zwolennika źródeł odnawialnych, naukowca i każdego innego lewaka do latarni
            • 11-01-2019 15:36:14 | odpowiedz
              A jak naukowiec jeździ rowerem, to rozumiem, że trzeba go podwójnym drutem. "Żyd" pisze się wielką literą. Naukowców zaliczasz do lewaków. Dzięki, to będę teraz wiedział.
              • 11-01-2019 15:48:19 | odpowiedz
                Bierz przykład z KORWiNisty panaMarka lub manu. Oni piszą żyd małą literą. Większość naukowców to lewacy, gdyż są przekupieni w sprawach GlobOciepu.
                • 12-01-2019 11:24:27 | odpowiedz
                  U Ciebie też to jest spowodowane brakiem szacunku?
                  Nie są przekupieni, tylko zostali zindoktrynowani. Czy można powiedzieć, że nauka poszła w las? Można.
                  • 14-01-2019 13:00:43 | odpowiedz
                    A ja słyszałem, że są przekupieni przez koncerny. Zresztą na jedno wychodzi. Zindoktrynowani czy przekupieni. Grunt, że 95% naukowców nie głosi KORWiNistycznych haseł, a to już problem. Dlatego potrzebna jest KORWiNistyczna rewolucja i wieszanie lewaków, czyli 95% tzw. ludzi.
  • 11-01-2019 13:45:58 | odpowiedz
    Nie na temat, ale dobra wiadomość dla KORWiNistów. Ministerstwo Rolnictwa i Ministerstwo lewackiego środowiska zezwoliły na masowy odstrzał dzików w Polsce. Niestety nie można będzie strzelać do loch ciężarnych i z małymi. Ach, gdyby tak zniesiono ochronę gatunków zagrożonych wyginięciem, to wtedy KORWiNizm zacząłby wygrywać z lewactwem
  • 11-01-2019 19:45:08 | odpowiedz
    Dla przykłady sygnalizuję kolejny problem, za który naród będzie jeszcze musiał zapłacić, ze swojej ciężko zapracowanej krwawicy. I tak:
    Orlen poinformował – „Do końca pierwszego kwartału 2019 roku Koncern odda do użytku co najmniej 20 stacji szybkiego ładowania, o mocy 50 i 100 kW, zlokalizowanych na stacjach ORLEN w miastach i przy trasach tranzytowych”.

    Weźmy dwa konkretne przykłady: BMW i3 i Nissan Leaf.
    Przykład: BMW i3
    Pojemność baterii akumulatorów = 27 kWh (80% baterii – 21,6 kWh)
    Zasięg realny około – 200 km
    Cena za 1 kWh = 0,53 zł
    Czas ładowania (0-80%) = Pojemność baterii akumulatorów w kWh / Moc stacji w kW
    Czas ładowania = 21,6 kWh / 50 kW (moc stacji 50 kW) = 26 min
    Czas ładowania = 21,6 kWh / 7,4 kW (moc stacji 7,4 kW) = 175 min ≈ 3 h
    Czas ładowania = 21,6 kWh / 2,3 kW (ładowarka 230 V, 10 A) = 590 min ≈ 10 h
    Koszt przejechania 100 km = 13,5 kWh * 0,53 zł/kWh = 7,16 zł

    Przykład: Nissan Leaf
    Pojemność baterii akumulatorów = 30 kWh (80% baterii – 24 kWh)
    Zasięg realny około – 210 km
    Cena za 1 kWh = 0,53 zł
    Czas ładowania (0-80%) = Pojemność baterii akumulatorów w kWh / Moc stacji w kW
    Czas ładowania = 24 kWh / 50 kW (moc stacji 50 kW) = 29 min
    Czas ładowania = 24 kWh / 6,6 kW (moc stacji min. 7,4 kW) = 215 min ≈ 3,5 h
    Czas ładowania = 24 kWh / 2,3 kW (ładowarka 230 V, 10 A) = 625 min ≈ 10,5 h
    Koszt przejechania 100 km = 15 kWh * 0,53 zł/kWh = 7,04 zł/100 km

    Co wynika z tych danych? Ano to, że takie autka możesz sobie naładować w domu ale w 11 godzin (2,3 kW /ładowarka 230 V, 10 A). W przypadku ORLEN-owskich stacji szybkiego ładowania, o mocy 50 i 100 kW potrzebny jest NOWY fragment systemu elektroenergetycznego a w nim: Lina zasilająca 15 kV, Rozdzielnia SN 15 kV, Transformator 1000 kVA (przy 6 – 7 samochodach ładowanych jednocześnie), Rozdzielnię NN 0,4 kV i ewentualną stację prostownikową + wykwalifikowany personel do obsługi samochodów. Stacja SN 15/0.4 kV to koszt około 300 000 zł a koszt linii w zależności od długości to mogą być i setki tysięcy/miliony zł.
    I o tych milionowych kosztach nikt nie mówi bredząc o szybkim ładowaniu w 30 minut. Po to żeby móc ładować samochód w ½ h za 15 zł trzeba zainwestować MILIONY! Tego Wam pan premier Mateusz Morawiecki nie powie bo ani on ani nikt z jego otoczenia się na tym nie zna. Bredzą tylko „w pół godziny za 15 zł”. A to gucio prawda. Jest to takie sedno „mądrości” wybitnego ekonomisty, premiera Mateusza Morawieckiego i jego wybitnej w sprawach gospodarczych, sponsorki PiS utrzymującej się z dotacji i stanowisk w bankach i spółkach skarbu państwa. Pojawi się zysk z naładowania kilku samochodów dziennie po 15 zł sztuka ze stacji energetycznej której koszt to np. 650 000 zł. Czas amortyzacji = nieskończoność, zważywszy na konserwację i ewentualne remonty.
    Jaśniej już?
    P.S. Jestem mgr inż. elektrykiem, po studiach dziennych na Politechnice Warszawskiej i trochę (prawie 40 lat) w tej dziedzinie pracowałem
    • 12-01-2019 05:11:47 | odpowiedz
      brawo za rzetelne wyliczenia!
      Potwierdzają one możliwość , słuszność i konieczność domowego ładowania elektrycznych samochodów, zgodnie z zasadą, która mówi że 95 % Narodu w nocy śpi. Czyli nie jeździ.
      Operacyjnie wygląda to mniej więcej tak:
      Typowe bezpieczniki typowe za licznikiem domowych to 30A.Na dobrą sprawę
      można się obejść się jedną fazą podczas ładowania.
      Co do kosztów wydanie decyzji o przydział 3 faz - cennik Energa Gdańsk ok.900 pln - montaż trochę dodatkowych kabli i wymiana licznika- wszystko pro bono - o korzyściach posiadaniu 3 faz w domu - wiedzących nie trzeba przekonywać.

      Natomiast:
      Argumenty o milionowych kosztach rozbudowy sieci elektrycznej do doładowania samochodów są moim zdaniem przesadzone.Jeżeli nie ma sieci to się ją zrobi - bardzo prosto - słupy , trochę kabli i chłodzonej olejem elektroniki i voila!
      Natomiast 2:
      Jeżeli porównujemy koszty pośrednie elektryka i benzyny do robimy to rzetelnie i sprawiedliwe.Dlaczego? Ano dlatego że :
      wystarczy wspomnieć że sieć stacji benzynowych nie zrobiła się sama.
      Koszt jednej, ocenia się wg. różnych źródeł na 3-10 mln złotych.
      To tego stacja taka nie zaopatruje się w paliwo sama - trzeba je dowieźć - kolejne koszty.
      A prąd nam po drucie biega sam ...
      Nieśmiało przypominam również,ze do wyprodukowania 1 litra benzyny potrzebujemy 2 litry surowej ropy.O kolosalnych rachunkach za prąd każdej rafinerii - nie wspominam .
      Natomiast 3:
      O tym że handel ropą i jej zasobami stoi za 90 % wojen na świecie, wiedzą nawet dzieci.
      Co Pan na to , by wytrącić tym rzezimieszkom w krawatach, broń z ręki?


      Miłego dnia!
      • 12-01-2019 07:44:59 | odpowiedz
        Gdyby jeszcze Pan wyliczyl po jakim czasie amortyzuje sie zdrowie czlowieka...

        Jesli do Pana nie dociera o czym mowie, prosze powiedziec na ile wycenia Pan swoje pluca, jak sie dogadamy co do ceny, to bym proponowal prosta operacje wyciecia i bedzie Pan mogl juz swobodnie pisac dalej wylacznie o kosztach technicznych pradu, czy paliw -- tyle ze bez pluc, ale to chyba nie problem.

  • Po co w ogóle podatki?

    Znaczna część libertarian kwestionuje każdy system podatkowy. Zatem - po co podatki? http://libertarianizm.wordpress.com/files/2009/03/sar.jpg

Poczytaj również