Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

21-03-2019 06:15:00

PE chce doprowadzić do śmierci dziesiątek tysięcy ludzi!

INFO: W Internecie pojawiła się petycja, która sprzeciwia się kolejnemu absurdowi Parlamentu Europejskiego.

 

Chodzi o Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego z 21 lutego 2019 r. wdrażającego procedurę IMCO/8/13151. Skutkować ono będzie m.in. tym, że w samochodach będą montowane ograniczniki prędkości.

W petycji czytamy: "Wzywamy Polski Sejm do: 1. Uchwalenia jasnego stanowiska odmawiającego uznanie w Polsce tego chorego prawa, które w Artykule 6 nakłada obowiązek instalowania w pojazdach tzw. „inteligentnego systemu dostosowania prędkości” automatycznie hamującego pojazd po wykryciu przekroczenia ograniczenia prędkości obowiązującego na danym odcinku drogi. 2. Ostrzeżenia przed nim innych Państw Europy. 3. Ogłoszenia im (Państwom UE) oraz producentom pojazdów, że gdy nie będzie innego wyjścia Polski Parlament wprowadzi zakaz wjazdu do Polski pojazdów, w których taki system automatycznego hamowania będzie zainstalowany".

Autorzy petycji (Bezpieczna Podróż, Anuluj-Mandat.pl oraz Fundacja Trucker) argumentują, że "przerwanie manewru wyprzedzania poprzez automatyczne odcięcie mocy w pojeździe tylko dlatego, że system połączony z mapą drogową GPS wykrył obowiązujące ograniczenie prędkości niewątpliwie w wielu przypadkach liczonych nie w setki, ale w dziesiątki tysięcy, doprowadzi do zderzenia z pojazdem nadjeżdżającym z naprzeciwka i śmierci wielu ludzi".

 

Petycję można podpisać tutaj

 

Zobacz także: UE wprowadza nowe regulacje na... opony

 

Źródło: bezpiecznapodroz.org

Opracował: GK

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 21-03-2019 06:42:49 | odpowiedz
    Dajcie se spokój, żaden polskojęzyczny rząd nie odważy się na niewpuszczanie aut ze strony zachodniej. Dokuczać można tylko Ruskim.
  • 21-03-2019 07:39:05 | odpowiedz
    Co za bzdury! Każdy samochód i tak ma ogranicznik prędkości wynikający z jego natury czyli z mocy silnika. Żaden samochód nie może się rozpędzać do dowolnej prędkości. Współczesna technika umożliwia uporządkowanie i wykorzystanie tego naturalnego ograniczenia do sensownych celów.
    Można było to zrobić już dawno, ograniczając choćby do maksymalnej dopuszczalnej prędkości, ale tego nie robiono ze względu na lobby producentów samochodów, farmaceutyków, ubezpieczalni i policji. Spadek liczby wypadków poważnie obniżyłby dochody tych branży.
    • 21-03-2019 08:54:18 | odpowiedz
      "Każdy samochód i tak ma ogranicznik prędkości wynikający z jego natury czyli z mocy silnika." itd. Cóż za odkrywcze stwierdzenie... Właściwie po "Co za bzdury" można by postawić dwukropek.
      W info jest wyraźnie napisane że chodzi o OGRANICZENIA PRĘDKOŚCI W DANYM MIEJSCU znakami drogowymi. Skoordynowanie GPSu z ogranicznikiem prędkości spowoduje literalne przestrzeganie przepisów, czyli "strajk włoski". Zawsze się trafia jakiś "powół" jadący poniżej "dopuszczalnej" - z takimi ogranicznikami nie da rady gościa wyprzedzić nawet przy niewielkim ruch z przeciwka. Przykładowo jeśli będzie ograniczenie do 30 km/h bo "drogowcy zapomnieli" a przede mną będzie jechał szambowóz z traktorem "bez ogranicznika" z prędkością 29 km/h+ to na całym odcinku trzeba będzie wąchać smród. Ale ludzie będą próbować, a to bardzo głupia sytuacja gdy, kierowca, przyzwyczajony do możliwości auta, dodaje gazu i w połowie manewru wyprzedzania przekracza "dopuszczalną", nie może dodać gazu i... jeśli jedzie coś z przeciwka to "czołowe" murowane.

      Jeśli już to proponuję przetestować to rozwiązanie na samochodach wożących brukselskich i (zwłaszcza) polskich dygnitarzy...
      • 21-03-2019 12:20:36 | odpowiedz
        Bardzo głupia argumentacja.
        Jeżeli jest ograniczenie do 30 km/h to różnica jednego kilometra cię nie zbawi. Gdy z przeciwka będą jechać samochody, albo droga będzie kręta, to i tak będziesz wąchał smród. Chyba, że zachowasz odstęp.
        A co gdy szambowóz będzie jechał o 1 km/h mniej od maksymalnej możliwej twojej prędkości? To co? No to sobie wyobraź, że ograniczenie do 30 km/h oznacza właśnie, że to jest twoja maksymalna prędkość, której przekroczyć nie możesz, bo nie wolno.
        Swoją drogą, lepszym rozwiązaniem byłby nie ogranicznik prędkości, tylko automatyczne powiadamianie policji i automatyczny mandat.
      • 21-03-2019 12:24:44 | odpowiedz
        "o bardzo głupia sytuacja gdy, kierowca, przyzwyczajony do możliwości auta, dodaje gazu i w połowie manewru wyprzedzania przekracza ...."
        To kierowca się przyzwyczai do tego, że możliwości auta są wypisane na znakach drogowych.
        Bardzo głupia sytuacja to jest gdy jakiś idiota wyprzedza na trzeciego.
  • 21-03-2019 11:12:35 | odpowiedz
    Po co się tak ekscytować, proszę 13 514 872 matołów głosujących za wstąpieniem do UE. Trzeba o tym było myśleć w 2003 podczas referendum, proszę 13 514 872 matołów. No i jeszcze ten błysk geniuszu w A.D. 2009 – Traktat Lizboński panów Kaczyńskich. Aż im pióro pokazało gest Kozakiewicza, ale też nie pomogło, proszę 13 514 872 matołów.
    W sumie wszyscy siedzą w gównie po szyję a więc cicho sza umysłowe niemoty.
    „Unia” mówiła, że „da” tylko nie dosłyszeliście, że „w dupę”. 14 mln matołów dedykuję wierszyk:
    ”Koci, koci, łapci,
    pojedziem do babci,
    ale ani słówka,
    bo babcia Żydówka”
    Chciał naród polski Unii to ją ma. Koniec kropka.
    Referendum w Polsce w 2003 roku – referendum ogólnokrajowe w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej: „Czy wyraża Pani / Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?”
    TAK 13 514 872 / 77,45%
    NIE 3 935 655 / 22,55%
    Głosy ważne 17 450 527 / 99,28%
    Głosy nieważne 126 187 / 0,72%
    Razem 17 576 714 / 100,00%
    Frekwencja 58,85%
    Frekwencja wymagana 50,00%
    Stanisław Michalkiewicz: „Warto zwrócić uwagę, że subwencje, jakie przez ostatnie 14 lat Polska uzyskała z Unii Europejskiej (146 mld euro), po odjęciu od nich wpłaconych w tym czasie przez Polskę składek (47 mld euro), a następnie podzielone przez 14, wynoszą 7 mld euro rocznie. Jest to, według aktualnego kursu, równowartość 28 mld złotych. Tymczasem w rekordowo korzystnym dla rządu i finansów państwowych roku 2017, koszty obsługi długu publicznego wyniosły 28,6 mld złotych, co oznacza, że subwencje netto z UE przeznaczamy w całości na obsługę długu publicznego, czyli przekazujemy lichwiarskiej międzynarodówce.”
  • 21-03-2019 15:59:01 | odpowiedz
    Nie bardzo rozumiem o co im chodzi.

    Tak dla przykładu - jesteśmy w mieście - prędkość kodeksowa 50 km/h. I szybciej nie wolno jeździć - także w czasie "wyprzedzania" - tak że żadnego zagrożenia nie ma, komputer samochodu nie zwolni :-)

Poczytaj również